 |
|
myślałam, że jestem dzieckiem szczęścia. że kiedyś będę leżała w pszenicy, krzycząc, że kocham życie!
|
|
 |
|
jak idziesz do kuchni to zrób mi kanapkę z serem. dzieki
|
|
 |
|
Trzeba lać w siebie wódkę i mocno się śmiać. A może nie trzeba, ale nie znalazłam innego sposobu.
|
|
 |
|
to czego nie zdążyłam powiedzieć przed wyjazdem powiem po powrocie
|
|
 |
|
W Sylwestra było normalnie, zawsze bawimy się jakby był Sylwester
|
|
 |
|
w miarę czekania przestaje się już czekać
|
|
 |
|
milczysz, milczysz, milczysz i się domilczysz! nie będzie do kogo wracać
|
|
 |
|
ak bardzo na mnie nie patrzysz , tak ładnie mnie unikasz i tak ślicznie mnie nie kochasz
|
|
 |
|
Znasz ten stan kiedy nie pomaga nawet najsłodsze ptasie mleczko, kiedy chcesz słuchać tylko najsmutniejszych piosenek i leżeć patrząc w sufit
|
|
 |
|
mam jeszcze czas, aby się wyspać i być grzeczną dziewczynką
|
|
 |
|
eśli nie wolno a bardzo się chce to można
|
|
 |
|
Niewinna, nieśmiała, rozkosznie bezradna.
|
|
|
|