 |
|
"Gdy wszystko co chce niebo dać-zamieniam w ogień,
wszystko co chce niebo dać-umyka z objęć,
kiedy bliskość nas rani aż tak,
dawno minął już czas na żal."
|
|
 |
|
"Za nami wiele kłamstw,
Pomyliłam kilka chwil-z całym życiem,
czekałam twoich ust,
w krzyku ciszy szeptu słów już nie słyszę,
Czemu pamięć dalej ma twój smak?"
|
|
 |
|
W tej chwili potrzebuję tylko mocnego objęcia i "wszystko będzie dobrze" szeptanego do ucha. Bardzo chciałabym żeby ktoś we mnie uwierzył całym sercem i wsparł mnie w tym horrorze, potocznie nazwanym moim życiem. Potrzebuję kogoś kto otrze łzy z moich oczu, kto ucałuje każdą bliznę - nawet tą najmniejszą. Czy to tak wiele? Czy ja na prawde za dużo oczekuję ? Depresjo, witaj znów... / podobnodziwka
|
|
 |
|
krew spływa tworząc kałuże w kształcie serca... / podobnodziwka
|
|
 |
|
Więc nie wiem gdzie był, nie wiem gdzie jest i chciałabym się zbliżyć ale wszechświat mnie odrzuca i nie jesteśmy słuszni, nie jesteśmy dobrzy, więc przeżywamy chwilowe rozkosze pod bezuczuciową pościelą.
|
|
 |
|
wierzyłam, że jeżeli minie trochę czasu, nie będziemy się aż tyle widzieć, nie będę słyszała jego śmiechu, ani widziała jego oczu, to zapomnę, a cały ból jaki spowodował odejdzie razem z nim. ale tylko upewniłam się w swojej naiwności, to nigdy nie minie. potrzebna była tylko mała iskierka, promień nadziei, abym jak ćma ożyła wraz z pojawieniem się nocy. jedno jedyne słowo, że przez chwilę poczuł to co ja, zniszczyło mur, który budowałam od tylu lat. chcę bez pamięci oddać się temu uczuciu, płynąć razem z nim, ale przeszłość zostawiła we mnie zbyt głęboką ranę. ona wciąż krwawi, teraz jeszcze mocniej. osłabia, ogłupia, zabija, a jednak daje rozkosz większą niż cokolwiek innego. tak więc uśmiecham się płacząc. wstaję upadając. ożywam umierając. kocham nienawidząc. cóż za głupia ćma.
|
|
 |
|
A może świat od lat daje mi do zrozumienia, że czas odejść? / podobnodziwka
|
|
 |
|
Świat się kręci, a ja sama nie wiem co się dzieje. Upadam, kolejny raz upadam pod ciężarem życia. / podobnodziwka
|
|
 |
|
Cześć braciszku, chce Ci tylko powiedzieć, że tęsknie... Więc proszę, wróć i przytul mnie jak kiedyś.. Powiedz, że jestem Twoją malutką groźną Psycho. Wywołaj uśmiech na mojej buźce i otrzyj z oczu łzy które nie chcą przestać lecieć. Proszę Cię, braciszku, wracaj.. Pośmiej się ze mną, brakuje mi tego. Uśmiechnij się do mnie, cokolwiek. Ale bądź, tutaj, obok, przy mnie. Wiesz, tęsknie nawet za tym jak mnie wyzywałeś tylko dlatego, że się słodko obrażam. Błagam Cię, wróć tutaj bo ja się rozpadam... / podobnodziwka
|
|
|
|