 |
|
Już nikt nie zrobi ze mnie słabej. Nie zapłaczę przez nikogo, nie zarwę nocki na rozmyślania o kimś. Nie uzależnię się od czyjeś obecności tak mocno, że kiedy jej zabraknie to zobaczę ciemność w środku dnia. Każda chwila będzie moja, nie rozdzielę swojego serca między innych ludzi, bo potem nie mogę ich odzyskać. Nikt nie będzie stał nade mną, nikt nigdy nie wmówi mi, że bez niego jestem nikim. Nie poświęcę życia komuś, kto nie chcę w nim być. Przepraszam, ale w moim świecie nie ma już miejsca dla kogoś kto nie docenia, że ma właśnie mnie. Przeżyłam zbyt wiele bolesnych rozstań, żeby nadal opłakiwać odejścia./esperer
|
|
 |
|
Tak bardzo boję się, że będziesz kolejny, że znikniesz mi jednego dnia tak jak wszyscy. Są momenty, kiedy nie chcę zamykać oczu, bo gdy je otworzę Ciebie już nie będzie. Obiecaj, że choć nie możesz zmienić przeszłości, to pokażesz mi inną przyszłość./esperer
|
|
 |
|
przychodzi niezapowiedzianie . Siada na przeciwko Ciebie i patrzy ci prosto w oczy. Zagląda ci prosto w dusze, prosto w serce, które chcesz osłonić. Wzbiera w Tobie nienawiść. Przepełnia Cię gorycz i rozczarowanie . Rozbijasz odbicie , lustro . Tak bardzo nienawidzisz siebie .
|
|
 |
|
Szkoda ze pomimo tego ze podobno tak bardzo mnie kochales nawet nie walczyles, nie walczyles o nas, a przeciez mielismy walczyc oboje, mielismy byc szczesliwi i miec gromadke dzieci. Przeciez obiecywales ze tym razem mnie nie zostawisz... Tylko gdzie te obietnice ? Gdzie te wszystkie slowa... Zniknelo ? Tak poprosto.... Tak nagle to wszystko zniknelo, jak tlen, ktorym oddychalam. Nie chce juz nic, juz w nic nie wierze. Doszlo do mnie, ze zylam w wymyslonym swiecie. W swiecie gdzie jestes moj, gdzie jestem szczesliwa.... Dla mnie widocznie nie ma milosci... Nawet nie wiem czy ty naprawde kiedykolwiek mnie kochales... Wiesz, wierze, ze chociaz ty bedziesz szczesliwy, ze ty znajdziesz milosc, ze wszystko ci sie ulozy i swiat wynagrodzi ci to wszystko zle co przezyles. Dostaniesz wtedy kolejne serce... Ale prosze, nie zapomnij, ze nosisz tez moje..../ podobnodziwka
|
|
 |
|
Czy myslisz ze wspomnienia rozbite na tysiac kawałków przestaja być wspomnieniami a może wtedy ma się tysiac wspomnien ? jeśli tak to pomysl ze kazde z tysiąca Kawałków boli teraz z osobna , moje wspomnienia bola ale nie chce przestac wspominać chociaż czasem tak bolą ze trudno wytrzymac . dlaczego ? bo teraz to wszystko co mi pozostalo . Ciebie już tu nie ma i nigdy nie będzie, zniknąłeś, a odchodząc zabrałeś mi wszystko/ podobnodziwka
|
|
 |
|
co u mnie? myślę o Tobie ciągle, wspominam stare rozmowy, nawet kłótnie oraz każdy Twój powrót. I nie umiem, po prostu nie umiem pogodzić się z myślą, że to już koniec na zawsze. Że już nigdy nie wymienimy ze sobą jednego zdania. Dbaj dobrze o moje serce, kochanie.. / podobnodziwka
|
|
 |
|
ich dłonie nigdy się nie spotkają, ich oczy nigdy w sobie nie zatoną, ich usta nigdy się nie zetkną. wszystko się skończyło, nie wymienią ze sobą już nawet jednego zdania / podobnodziwka
|
|
 |
|
Nie podchodź za blisko, bo jeszcze będę chciała żebyś został, a ludzie przecież zawsze odchodzą./esperer
|
|
 |
|
Nie złość się kiedy uciekam, kiedy odwracam wzrok i mówię, że wcale mnie to nie interesuję. Nie złość się, kiedy są momenty gdy mnie nie ma, bo potrzebuję pomyśleć. Nie złość się, kiedy widzisz u mnie ten niepewny wzrok. To wszystko to nie dlatego, że mi nie zależy, że mam gdzieś albo nie potrzebuję Twojej osoby. To wszystko dlatego, że za każdym razem kiedy postanowiłam komuś zaufać, potem musiałam zbierać serce z podłogi i misternie je sklejać, a kawałki przestają do siebie pasować./esperer
|
|
 |
|
Każdy mówił, że jest inny, że mnie nie zrani, że od tej pory już wszystko będzie u mnie lepiej. Zapierali się, że nie odejdą jak poprzednicy. Tak, to były piękne kłamstwa, które perfekcyjnie pierdoliły moje zaufanie do facetów. Na początku wierzyłam w połowę, teraz w nic. Co jeśli przegapię tego, który mówił prawdę?/esperer
|
|
|
|