 |
|
Kocham Cię najbardziej na świecie i nieważne jak to się zakończy, czy jutro nadal będziemy rozmawiać czy zapomnimy o sobie. Jesteś największym szczęściem jakie mogło mnie spotkać.
|
|
 |
|
I właśnie tym różnię się od innych dziewczyn. Ja do Ciebie nie wrócę, nie będę robić wszystkiego, żebyś tylko zwrócił na mnie uwagę. Zraniłeś mnie, więc spierdalaj. Nie jesteś nikim specjalnym, nie będę wybaczać, bo nie ma tutaj miejsca na drugą Matkę Teresę. W dupie mam co nas łączyło i co mogłoby łączyć. Nigdy nie będę jakimś ułamkiem, nigdy nie popatrzę już w Twoją stronę, bo tam za duży tłum śliniących się lasek. Poszedłeś na łatwiznę, jak zwykle na skróty, ups, ślepa uliczka. Nie dam Ci satysfakcji, że kolejna wróciła, że możesz robić wszystko, a one i tak przychodzą. Wiesz kto przychodzi? Puste idiotki, które mógłby mieć tutaj każdy, więc czym się szczycisz? Daj spokój, żaden z Ciebie plejer, raczej frajer, który wyznacza swoją wartość przez ilość zaliczeń. Serio? Serio myślałeś, że będę jak tamte, że wrócę, że polecę na tanią bajere o nieistniejącej tęsknocie? Śmieję Ci się w twarz, bo jesteś zerem. Upadłeś tak nisko, że nie ma obok już nikogo./esperer
|
|
 |
|
Przeraża mnie to, że w życiu będę musiała przeżyć kilka końców, które całkiem mnie rozpierdolą./esperer
|
|
 |
|
Czuję jak to wyniszcza najmniejszą część mojej duszy, mojego ciała i umysłu. Czuję jak każda łza mnie pali, wypala mi skórę. Każdy krzyk wydobyty z moich ust zabiera mi siłę. Chyba nie daje rady.. Ta cholerna złość, ta pieprzona nienawiść. Każdy powrót do domu, każda sekunda tutaj, każda rozmowa z nią, jej widok, jej zapach, jej obecność - to mnie niszczy. Szukam w sobie tej wewnętrznej siły, by to przezwyciężyć, by z nią walczyć i tą walkę wygrać. Szukam, ale z każdym dniem coraz mniej siły, z każdym dniem coraz bardziej gaśnie we mnie iskierka życia. / podobnodziwka
|
|
 |
|
A mogę tym wszystkim kurwa pierdolnąć w ścianę ? Uciec stad gdzieś daleko i po prostu odpocząć ? Mogę zniknąć, tak nagle, na jakiś czas ? To jest we mnie, jak w każdym z nas. W jednym w większej, w drugim w mniejszej mierze. Ale mnie już przerosło, ta złość, nienawiść mnie niszczy, wypala mnie od środka i coraz częściej objawia się łzami toczącymi się po moich bladych policzkach. Zabija mnie to kurwa ! Kolejny raz, i jutro pewnie znowu. Ile jeszcze? Ile jeszcze dam rade? Ile kurwa mać można !? Długo tak nie wytrzymam, to mnie kiedyś zabije.. / podobnodziwka
|
|
 |
|
I ciągle jest za daleko.
|
|
 |
|
po raz kolejny się pytam czy na tym świecie jest jeszcze coś takiego jak PRAWA AUTORSKIE ?! Setny raz spotykam się z moimi wpisami na różnych stronach internetowych. Mogę się założyć, że nie tylko ja się z tym spotkałam. Wpisy wplątane w notatki na photoblogach, cudowne "moje przemyślenia" w postach na fejsach, podpisy pod zdjęciami czy inne podobne historie. Pytam tylko jakie to przemyślenia, stwierdzenia kiedy ANI JEDNO słowo nie należy do danej osoby? Czemu z taką łatwością przychodzi ludziom kraść myśli drugiej osoby i podawać je jako swoje?! Czy tak trudno przyznać się, że te zdania wcale nie należą do mnie tylko zostały gdzieś znalezione? Jaki jest w tym sens, kurwa, bo ja nie rozumiem. Na koniec chcę pozdrowić każdą z tych osób środkowym paluszkiem - NAUCZCIE SIĘ PODPISYWAĆ KURWA BO NIE RĘCZĘ ZA SIEBIE. / Agnieszka - podobnodziwka
|
|
 |
|
Mam kłódkę na ustach. Nie potrafię jej otworzyć. Nie potrafię wypowiedzieć prostych słów, nie potrafię już otwierać ust. Owszem, czasem znajdują odwagę, może mają dość ciszy, ale to tylko moment, ułamek sekundy, w której wypowiedziane są wesołe słowa, lecz nie szczere, a między nimi kryje się zagadka, oddająca ich prawdziwy sens. Nikt nie umie rozszyfrować kodu, bo każdy słyszy to co chce słyszeć. Mówiąc jestem szczęśliwa, wcale nie znaczy, że właśnie taka jestem. Uśmiecham się, ale to nie znaczy że czuję w sobie radość. Jestem pełna przeciwieństw i zdarza mi się nie rozumieć samej siebie. Jestem pełna emocji, których ludzie nie widzieli. Nie pokazuję łez, smutku, nie mówię do kogoś och, jak mi źle. Ukrywam ból, skrywam go głęboko w sercu i nie dopuszczam, by ktoś zburzył mur za którym uwięzione są prawdziwe.Choć czasem tak bardzo chciałabym, aby ktoś wziął młotek lub cokolwiek i z całą siłą zniszczył mur, pozwalając, żeby cały ten chaos uciekł, a w moim sercu zapanował spokój./ nutlla
|
|
 |
|
Charakter każdej kobiety mieści się między dwoma biegunami, którymi są miłość i zemsta.
|
|
|
|