 |
|
Chodzę grzecznie do szkoły, uśmiecham się. I to podobno ma być dowód, że wszystko jest w porządku. Śmieszne.
|
|
 |
|
Nie odchodź, gdy jesteś dla mnie wszystkim.
|
|
 |
|
mniej cierpieć nie mogę. bardziej nie mam już sił.
|
|
 |
|
I mówię żegnaj , mimo, że to najtrudniejsze ze wszystkich słów.
|
|
 |
|
nie uwierzysz, ale mój słownik T9 nie znał słowa - kocham. to zupełnie tak jak Ty.
|
|
 |
|
czasem tylko chcę umrzeć, poza tym jest w porządku .
|
|
 |
|
lubię swoją niezależność. nienawidzę swojej samotności.
|
|
 |
|
wraz z dniem zmienia się nastawienie, do tego wszystkiego.
|
|
 |
|
to co robi ze mną, z moim życiem, z moim sercem - niewiarygodne.
|
|
 |
|
biegnij. nie odwracaj się. miłość wciąż Cię goni. uciekaj.
|
|
 |
|
północ, pełnia, ciepłe cappucino. a gdyby tak jeszcze Twoje dłonie obejmowały moją talię, drażniąc delikatnie brzuch? gdyby Twój oddech tańczył powoli po moim karku, wywołując lekkie dreszcze? byłoby bajecznie.
|
|
 |
|
mówiła, że ma dość facetów. zaręczała, że się nie zakocha przez minimum rok. obiecała sobie, że nie zwiąże się z nikim, popierając to przypuszczeniem, że w jej zasięgu nie ma już żadnego osobnika płci przeciwnej, który nie jest sukinsynem i który byłby w stanie zdobyć jej serce. i nagle bach, wielki jeb w jej klatkę piersiową i podświadomość. pojawił się, a ona oddała Mu się do cna. tak, to o mnie.
|
|
|
|