 |
|
Jesteś dla mnie jak dom. Tam gdzie jesteś Ty jestem bezpieczna, szczęśliwa i spokojna, nawet jeśli wkoło wszystko inne się wali. W Twoich ramionach zapominam, że matka znowu się nie odzywa, ojciec zaś krzyczy, a brat po cichu niszczy tak samo od trzech lat. Zapominam, że tak cholernie byłam smutna, że tak cholernie ciężki dzień miałam i nie mam już fajek dla uspokojenia tętna, bo Ty jesteś dla mnie jak najlepsza nikotyna. Jesteś najlepszym schronieniem. Tam gdzie Twoje serce, tam mój dom. /esperer
|
|
 |
|
Wydaję mi się, że pojęcie "miłość" w ostatnich wiekach bardzo się zmieniło. Dziś żyje sobie gdzieś daleko, w ukryciu przed całym złem i obserwuję co się stało z dzisiejszym człowiekiem. Czasami jeszcze dotknie kogoś, kto na nią zasługuję, kto potrafi kochać i patrzy jeszcze oczami duszy. Rzadko się to zdarza. / i.need.you
|
|
 |
|
Wróć i nie odchodź. Ile można przeżywać koniec jednej miłości? / i.need.you
|
|
 |
|
Zabrałeś serce, życie, nadzieję, szczęście i miłość. Chcesz coś jeszcze? / i.need.you
|
|
 |
|
Czy jest jeszcze jakiś sposób bym znów mogła być w twoich ramionach? / i.need.you
|
|
 |
|
Trzeba przetrwać dzisiaj, w nadziei o lepsze jutro / i.need.you
|
|
 |
|
Wzdychanie nigdy nie jest bezpodstawne / i.need.you
|
|
 |
|
Stawianie czoła rzeczywistości jest trudne, więc tworzysz fikcje. Prosty przykład, siedzisz na gadu na niewidoku, bo wtedy on nie piszę dlatego, "bo Cię nie ma", a nie dlatego, że już nie chcę pisać./esperer
|
|
 |
|
Ty zaprosiłeś ją do naszej sypialni, do naszego łóżka, naszego życia. Mnie automatycznie wyprosiłeś./esperer
|
|
|
|