 |
|
To jest o miłości, której nie zmierzysz w monetach .
|
|
 |
|
Przyjaźń pomijam, miłość to chłam, przeliczana na ilość ran, ran, które zadam i ran, które mam.
|
|
 |
|
Może nie wystarczę, ale będę tuż obok, prócz Ciebie nie ma mnie dla nikogo.
|
|
 |
|
Jak cię wkurwia to co widzisz, to po prostu nie patrz.
|
|
 |
|
Niewielu szczerych spotkasz na tej samej ścieżce polegać na sobie od zawsze było najbezpieczniej.
|
|
 |
|
Własne tempo, nie idę tam, gdzie wszyscy biegną.
|
|
 |
|
W kurwę niepodokańczanych spraw,nie chcę do nich wracać.
|
|
 |
|
Nie chciała od niego nic, prócz bycia przy nim, ten naćpany kretyn nigdy tego nie rozkminił .
|
|
 |
|
Nie chciał od niej nic prócz pierdolonej prawdy Ona się zachowywała jakby to były żarty.
|
|
 |
|
I tak trwała w tym gównie z toksycznym koluniem Radzili jej rzuć to w pizdu, mówiła nie umiem.
|
|
 |
|
Jak wszyscy błądzę, wcale nie jest mi z tym ciężko.
|
|
 |
|
Przyjaźń nie zna ustępstw, niech wiedzą, że myślisz o nich. I niech poczują krew, gdy dajesz im serce na dłoni.
|
|
|
|