 |
|
W tym roku rozpierdolę system w tej szkole.
|
|
 |
|
siedzę w tej zajebanej ławce i o niczym innym nie myślę, tylko o Tobie . Fewshiision
|
|
 |
|
zmyślone historie reanimowane bitem.
|
|
 |
|
wszystko było wtedy przeciwko nam
być ze sobą juz do końca taki był plan
teraz zostały mi zdjęcia zajebiste wspomnienia
kochałem Cię - tyle mam do powiedzenia ; )
|
|
 |
|
jeżeli tylko pierwsza miłość jest prawdziwa, to ja już zmarnowałam swoją szansę na zwykłego skurwysyna. fewshiision
|
|
 |
|
nie chcę mi się wstawać do tej pieprzonej szkoły, ale w końcu idę bo on tam będzie. Fewshiision
|
|
 |
|
ja pierdole, podobasz mi się .
|
|
 |
|
nie oglądam zakończenia, bo cię tam nie ma....
|
|
 |
|
Co miałam mu powiedzieć? Że jestem nałogową palaczką, alkoholiczką i codziennie imprezuję w klubach? Że moi znajomi to dilerzy, albo narkomani, którym blisko do grobu? Że lubię palić marihuanę, słuchając Nirvany? Że lubię przypadkowy seks? Nie, żadne z nich nie wchodziło w grę. Chciałam być idealna w Jego oczach. Wiedziałam, że nigdy nie zaakceptuje prawdy, że mnie zostawi. Tak więc wolałam ciągle mówić mu, że spędzam wieczory w książkach, jak dużo mam nauki, jak wymagają w szkole, że w przyszłym roku matura, a potem wyjechać gdzieś za granicę. A kiedy przytulał mnie i mówił, jak bardzo mnie za to wszystko kocha, od razu robiło mi się lżej. Nigdy jakoś nie myślałam o tym, że kocha całkiem inną osobę niż ja, bo przecież nieustannie udaję kogoś innego.
|
|
 |
|
cz. 2 ujrzała go z oddali, uśmiech pojawił się na jej twarzy, że go widzi. miała wrażenie, że stoi tam z jakimś kolegą, w końcu w tamtej chwili dzieliło ich jakieś 150 metrów. gdy w słuchawkach akurat było słychać : '' gdy była blisko usłyszała jego głos, ale razem z nim był tam jeszcze ktoś, inna dziewczyna w jego ramionach, te same słowa ,które do niej kierował. to wszystko, co jej pozwalało żyć
dla niego jednak nie znaczyło nic '' zobaczyła go z jakaś dziewczyną. stali wtuleni w siebie - wyraźnie szczęśliwi. nie wiedziała co ma zrobić, łzy momentalnie popłynęły jej z oczu. stała jak wmurowana, nie mogła uwierzyć w to, co widzi. cierpienie rozrywało jej serce na kawałki. nagle on, kiedy ją zobaczył od razu ruszył w jej stronę. ona nie chciała go już nigdy więcej widzieć, nie chciała go znać. zaczęła biec, biegła wprost przed siebie. łzy zasłaniały jej cały świat. nie chciała już istnieć. uciekając przed tą całą rzeczywistością nie zauważyła samochodu jadącego z góry... / ztd
|
|
|
|