 |
Za sześć stów zapierdalasz, na opłaty ci nie starcza
Nie dożyjesz 60 zmarszczysz się jak pomarańcza ...
|
|
 |
Więc nie przepuszczę żadnej chwili
Gdyż żyję na kreskę
W każdą chwilkę wbijam szpilkę
Jak pineskę w deskę...
|
|
 |
zburzą gówno w murze jak tą scianę nośną.
jak to zrobię? powiem grzecznie:
otóz ja ją wypierdolę wlasnorecznie...
|
|
 |
Lepiej wyluzuj brat, ta złość cię zeżre
A ja i tak to potraktuję jak powietrze...
|
|
 |
nieważne jak jest źle. a to, że mamy w sobie nadzieję i myśli te - przeżyjemy, bo weźmiemy w ręce życie, zaczniemy budować od podstaw, a jak się zjebie coś, naprawimy to. ◕_◕
|
|
 |
dając komuś serce, pamiętaj o tym, by nie dawać innym dupy. // demoty.
|
|
 |
Czuję, jak wolno bije mi serce. Planeta wciąż coraz szybciej się toczy Idę powoli, a czuję, że biegnę. Wiem dobrze, że gdybym podskoczyła Stanie się to w zepsutym tempie Ziemia zrobi ze cztery obroty a ja spadnę dokładnie w to samo miejsce.
|
|
 |
wciąż żyję szybko i nie patrzę na zakręty tak często się gubię i wypuszczam z rąk szczęście.
|
|
|
|