 |
|
byłeś przyjacielem - wspierałeś w najgorszych chwilach, byłeś przy mnie, gdy nie było nikogo innego, byłeś jak starszy bart - broniłeś przed całym złem tego świata, byłeś jak moja gwiazdka - zawsze wskazywałeś mi dobrą drogę.. kiedy Bóg mi Cię odebrał, nie wiem którędy mam podążać.. znam tylko jedną drogę - na Twój grób.. / samowystarczalna
|
|
 |
|
chciałabym nie mieć uczuć, bo wtedy serce nie rozpierdalałoby mi się coraz bardziej dzień po dniu../ samowystarczalna
|
|
 |
|
Nie należę do ludzi wrażliwych. Nie załamuję się, kiedy ktoś nagle odwraca się do mnie plecami. Nie upadam, gdy usłyszę kilka nieprzyjemnych słów. Nie zamykam się w sobie po stracie jakiejś osoby. Nie płaczę na pogrzebach. Podobno mam serce z kamienia. Nie biorę wszystkiego do siebie. Często wzruszam ramionami. Bywam obojętna, chłodna i nieprzyjemna. Ale kiedyś nadchodzi taki dzień, kiedy kumuluje się wszystko to, co powinno było zaboleć, a umknęło gdzieś mimochodem. I ta lawina spada na mnie jak grom z jasnego nieba, i zawiera w sobie wszystko, czyjeś krzywdzące słowa, utratę wiary w siebie, odejście bliskiej osoby. I zabija, przygniata do ziemi, nie pozwala wstać, normalnie żyć. W jednej chwili powraca cała przeszłość, narasta z każdą minutą, boli z każdym oddechem coraz bardziej. I nagle gdzieś padają słową "jest dobrze, jest okej", ale nie oszukujmy się, jest cholernie daleko od "okej". [ yezoo ]
|
|
 |
|
"kiedyś" było o wiele lepsze niż jest "dziś". / tonatyle
|
|
 |
|
łatwiej kochać wspomnienia niż żywego człowieka. / net {♥}
|
|
 |
|
jestem osobą, która uwielbia języki obce. fascynuje mnie to, że jestem w stanie mówić w wielu językach. / tonatyle
|
|
 |
|
kiedyś to jemu zależało bardziej, dlatego więcej cierpiał. teraz wymieniliśmy się rolami. / tonatyle
|
|
 |
|
może jestem w tym sama, ale kolejne zrzucenie winy na mnie wydaje mi się śmieszne i nudne. w końcu ile razy można być winnym? ideałów nie ma, a z tego wychodzi, że jedna strona jest okropna a druga idealna. / tonatyle
|
|
 |
|
chciałam jedynie kochać, być kochaną i rozumianą. wydawało mi się to normalne w miłości. ale w związku jest jeszcze druga strona. / tonatyle
|
|
 |
|
zazdroszczę wszystkim, którzy mają wyrąbane na cały świat. nawet nie wiedzą, jak im dobrze. ja przejmuję się wszystkim. od rozmowy w sklepie po naprawdę istotne problemy. moje życie to samo oddychanie. istnieją jedynie bóle, nie dzieję się w nim nic szczególnego. / tonatyle
|
|
 |
|
kiedyś myślałam, że chamstwo to najgorsza możliwa cecha, ale zapomniałam, że może się jeszcze łączyć z obojętnością i złośliwością. / tonatyle
|
|
 |
|
chciałam dobrze, zostałam potraktowana jak zawsze. / tonatyle
|
|
|
|