 |
|
umieramy, jakoś tak cicho w swoich domach. płaczemy, płaczemy i płaczemy
|
|
 |
|
teraz nie szanuje się młodości. mówi się, że
młodzi ludzie są niewychowani. nikt nie spogląda
na to inaczej, nawet nikt o tym nie pomyśli, że
mogą być zmęczeni, zniesmaczeni warunkami,
jakie przedstawia im państwo. tyle się mówi o
tym najlepszym okresie w życiu. ale powiedzmy
sobie szczerze, kto ma czas na życie zgodne z
samym sobą? / tonatyle
|
|
 |
|
jedna zła decyzja nie przekreśla marzenia. / tonatyle
|
|
 |
|
jego ciepły głos jest melodią, przy której chciałabym zasypiać. / tonatyle
|
|
 |
|
Słowa nie oddadzą tego, ile waży strata.
|
|
 |
|
"Myślałam, że bez Ciebie umrę... i chyba umarłam."
|
|
 |
|
"Żyj spokojnie, niech Ci się wiedzie i nie rozmawiajmy dzisiaj, bo nie wiem co mam powiedzieć. Zadzwoń do mnie za kilka lat, ja na pewno nie zapomnę jak pozmieniałeś mój świat".
|
|
 |
|
małe dzieci nie mają pojęcia, że łzy które wylewają to tylko kropla w morzu problemów, jakie przyniesie im przyszłość. / tonatyle
|
|
|
|