 |
|
jak mijały dni? klatka piersiowa jak zwykle - unosiła się i opadała, ale z dużym opóźnieniem i ogromnym wysiłkiem, jakbym miała dodatkowe kilogramy. robiłam od czasu do czasu kubek herbaty, aby zmniejszyć głód. słuchałam muzyki, a nawet zdarzyło mi się uśmiechnąć, ale to wszystko było takie beznamiętne. oddychałam, aby nie stracić gruntu pod nogami. żyłam, aby nie zawieść innych, gdy tak naprawdę w środku byłam już martwa. /happylove
|
|
 |
|
kłócimy się codziennie. bijemy się, krzyczymy, błagamy, a to wszystko przez.. łóżko. obydwoje chcemy wygodnie spać po lewej stronie.
|
|
 |
|
czasem lubię zapalić papierosa, niekiedy ciało ludzkie.
|
|
 |
|
kim jestem? kim jestem tak naprawdę w twoim życiu? wiem, żałośnie brzmi to pytanie, bo odpowiedzi są proste : znajomą, człowiekiem, urozmaiceniem dnia. Pytam więc bezsensownie : kim w twoim życiu jestem? i ile byś płacił kiedy bym znikła jak poranna rosa, jak śnieg latem? gdybym wyszła zostawiając na stole kartkę, że poszłam po sok i nigdy bym nie wróciła? czy byłbyś zły? zawalczyłbyś?
|
|
 |
|
czasem ktoś coś wspomina, a ja mam dziurę w mózgu. czasem wypalam niepotrzebne wspomnienia, czasem to pomaga...
|
|
 |
|
spójrz na moją mordę, na moje wyniszczone ciało jakbym taplała się w węglu, a potem spójrz mi w oczy. Widzisz te przemęczone gały i źrenice małe jak ziarenka maku? widzisz? tego stanu powinnaś unikać, przed tym stanem się chować i gdy pojawi się człowiek, który Cię uszczęśliwia w magiczny sposób odejdź, zostaw go ... bo inaczej on to zrobi.
|
|
 |
|
Chyba spełniło się moje marzenie ....poznałam kogoś przy
kim mogę być po porstu sobą , z kim mogę zarywać noce ,
łapać się za boki , gryść się , wygłupiać na tapczanie , szarpać,
spiewać ulubione kawałki jednocześnie
rozmawiać o pogodzie ,wykrzykując sobie jak bardzo się nienawidzimy
wracamy z podkulonymi ogonami stęsknieni za sobą .
|
|
 |
|
nic nie poradzę na to, że nie umiem sobie odpuścić, może wcale nie chce, bo na razie to że mnie nie chcesz uświadomiłam sobie tylko w mózgu, a żeby to samo dotarło do serca potrzeba jeszcze masy czasu.
|
|
 |
|
Mijałam się z nim. Byliśmy ramię w ramię , czułam te bijące ciepło od niego, patrzył się prosto w moje powiększone źrenice , czekał aż się przywitam , przecież się znamy , byliśmy razem na imprezie , przecież to tylko " cześć " ... zatkało mnie , serce przyśpieszyło , nogi zwolniły , mózg się wyłączył , świat zniknął i on też w końcu przestał na mnie patrzeć. |nofound
|
|
 |
|
cholernie jebiesz mi w głowie. a ja nie mam siły ogarniać tego syfu za każdym razem. |africa
|
|
 |
|
-nie mogłabym być z facetem, który rucha, ruchał panienki codziennie. nie wierzyłabym w jego uczucia. -mi możesz wierzyć, ja rucham co drugi dzień :D/ rozmowa z kuzynem
|
|
 |
|
uwielbiam, gdy mając już dość mojego gadania całujesz mnie w usta, próbując zakończyć mój słowotok.
|
|
|
|