 |
|
‘Miłość to taka lisica. Jest ruda, fałszywa i sprytna. I wredna jest niesamowicie.’
|
|
 |
|
‘Głaszcze mnie jej anioł, ale chętnie bym ją kopnął bo daje mi bezsenność…’
|
|
 |
|
‘Kiedy jest mi źle, piję kawę. Rysuje serduszka. A nawet lecą mi łzy…’
|
|
 |
|
i może zbyt często boli mnie głowa, czytam za dużo książek, za głośno słucham muzyki i ciągnie mnie do narkotyków. i może zbyt późno kładę się spać, mam za dużo problemów ze sobą, lubię alkohol i kręcą mnie tatuaże. i może do przesady kocham koty, za często płaczę, uwielbiam taniec. i może zbyt często łudzę się, że spotkam kogoś komu to wszystko, nie będzie przeszkadzało.
|
|
 |
|
Na pytanie kogo bardziej nienawidzę: matki czy ojca nie potrafiłabym odpowiedzieć. Nawet mimo tych wielu awantur, tych wszystkich razy gdy spuszczał mi wpierdol, niszczył mi rzeczy, wyzywał od najgorszy mnie, moich przyjaciół oraz matkę. Nawet mimo tego, że trwa do dziś, mimo że osiemnastkę mam już pół roku za sobą nadal mnie tak tratuje, czego popis dał dwa miesiące temu próbując złamać laptopa, a następnie biegając z siekierą po mieszkaniu. Mimo tego, większy żal mam chyba do matki,matki, która nadal z nim jest, kobiety, która powinna mnie chronić, a nie robi tego. Przecież wiedziała od lat, że się nade mną znęca, nawet jej czasem przywalił, ale ona nadal przy nim trwa mimo tych wszystkich upokorzeń, mimo tego, że wie iż to wódka jest dla niego najważniejsza..
|
|
 |
|
Tylko On potrafi mnie doprowadzić do płaczu jednym zdaniem, ale też tylko On samym spojrzeniem czy jednym słowem doprowadzi mnie z powrotem potrafi doprowadzić mnie do porządku. Tylko z Nim kłócę się częściej niż widuje, tylko On nigdy mi nie powiedział jak ważna dla Niego jestem - mówił innym. Tylko jego chciałam w życiu uratować, tylko jego problemy zawsze brałam na swoje barki i tylko jemu nie mówiłam o swoich za co ma do mnie cholerny żal. Tylko z Nim mimo wielkich chęci nie potrafię stworzyć normalnej relacji, tylko nie wiem czemu ...
|
|
 |
|
Mówi się, że "taki już ten świat", ale to nieprawda. Świat jest taki, jaki sami sobie budujemy
|
|
 |
|
I przede wszystkim każdy ma prawo do posiadania marzeń, bo marzenia są najświętszą częścią nas samych, tą częścią, w której na zawsze pozostajemy dziećmi, częścią najczystszą, niezależnie od tego, co człowiekowi może się w życiu przytrafić.
|
|
 |
|
Wiesz, jak się teraz czuję? Jak oszukana i naiwna idiotka. Czuję się tak, ponieważ mam wrażenie, że po raz kolejny byłam zabawką w ludzkich dłoniach. Ktoś mnie zranił i dobrze wiesz, że to Twoja zasługa. Nie spodziewałam się nawet tego po Tobie. Uważałam, że jesteś zupełnie innym człowiekiem, ale Ty zaś się okazałeś takim samym egoistyczny dupkiem, jak cała reszta. Więc wyjaśnij mi co z tego wszystkiego masz? Jaką satysfakcję czerpiesz z mojego bólu? Bawią Cię te łzy, które spływają po moich policzkach, bawi Cię ból serca, na który nie jestem w stanie wytrzymać bez lekarstw? Nie pomyślałeś, że możesz doprowadzić mój organizm do takiego stanu, gdzie zniszczysz to wszystko co było emocjonalnie poukładane? Jasne, że nie. Po co myśleć, po co się kimś przejmować. Ty się teraz bawisz, zatapiasz swoje smutki w alkoholu, a ja cierpię przez Ciebie. Zdycham wręcz z bólu przez to zaufanie, którym Cię obdarzyłam. .
|
|
 |
|
z pozoru? wszystko wygląda normalnie, ale kiedy zagłębiam się w te wszystkie tematy, niedomówienia i kłamstwa widzę u każdego jedną wspólną cechę, która łączy ich na taki sposób, że zaczynam mieć coraz więcej wątpliwości. staje się wtedy coraz bardziej niepewna, ponieważ nie wiem, która strona życia jest naprawdę dobra. a co jeśli właśnie wybiorę jedną grupę, a po paru dniach okaże się, że to był najgorszy błąd mojego życia, bo straciłam ludzi, na których mi zależy? a zaś z drugiej strony, jaką mam mieć pewność, że pierwsza grupa mnie nie będzie chciała zniszczyć jeżeli to nie oni zostaną wybrani? wszystko jest takie sprzeczne ze sobą. za dużo tworzy się paradoksów w moich myślach. zbyt wiele porównań, chwil niepewności, niedomówień... dlaczego więc nie można tego załatwić w normalny sposób poprzez spokojną rozmowę, która nie będzie przepełniona nienawiścią, żalem, łzami i złością..? przecież można to zrobić, przyjaciele tak robią, prawda? tylko, że wszyscy muszą tego chcieć...
|
|
|
|