 |
nie widziałam dziś dnia, nie mogłam spać w nocy.
|
|
 |
wciąż jest za wcześnie, by przesądzać o tym co nas łączy. tak dużo czuję w Tobie dnia, tak mało między nami nocy.
|
|
 |
Nie zmaierzam juz stac pomiedzy tb a drogami. Chcesz to cpaj, ale pozniej nie płacz, ze zyc beze mnie nie możesz.
|
|
 |
Weszlam do domu z wielkim bananem na ryju, byłam po pierwszym spotkaniu z toba. Mama kiedy mnie zobaczyla oznajmila rodzince, ze jej coreeczka sie zakochala.
|
|
 |
jeśli mogłabym wybierać, którą częścią Twojej garderoby chciałabym być, wybrałabym boxerki. przynajmniej miałabym pewność, że żadna suka nie sięga tam, gdzie nawet ja nie mogłam. / zantii
|
|
 |
obejmij mnie, proszę. choć raz chcę poczuć się bezpiecznie. / zantii
|
|
 |
zasłoń mi oczy, zanim przede mną swoje otworzysz.
|
|
 |
trafiłam do piekła i nadal w nim jestem. dobrze wiesz, że nienawidzę pożegnań. / zantii
|
|
 |
wczoraj byłam tak padnięta, że nie miałam nawet siły pomarzyć o Tobie przed snem. wybacz. / zantii
|
|
 |
jemioła uschła. Ciebie nadal nie ma. / zantii
|
|
 |
tym co po nich zostało, była stara ławka w parku. stała tam nadal, chociaż oni przeminęli. / zantii
|
|
 |
wciąż jesteś o trzy słowa za daleko. / zantii
|
|
|
|