 |
|
“czasem, gdy zjem coś słodkiego boli mnie ząb. czwórka. gdy poznam kogoś i pozwolę sobie na uczucie, prędzej czy później boli mnie serce. prawa komora. cholera.
|
|
 |
|
jak szukasz działy w chlebie, to proste się podziele/DDK
|
|
 |
|
w tym labiryncie na milizne trawisz możesz być pewien
pchaj się na afisz pchaj , pchał się już nie jeden
aż się udławisz, sraj kurwa pod siebie
to błędny zapis, zawiść pisana w gniewie
i co się gapisz ? płacisz tutaj za siebie
nie możesz tracić, wariacik to jest dla ciebie
się nie zatracić w chwilach gdy nic mocniejsze nie jest
zmierz się z rzeczywistością najważniejszy nie jest szelest./ DDK !!!!!
|
|
 |
|
Walentynki są tanią i kiczowatą umową społeczną, zawiązaną w tajnym spisku zawartym pomiędzy wytwórcami obrzydliwych kartek pocztowych o kolorze kafelków w burdelowej łazience, producentami komedii romantycznych, kwiaciarzami oraz managementem Jennifer Aniston. Kupujmy sobie kwiaty codziennie, naprawdę. A przynajmniej częściej niż raz w roku, i nie czternastego lutego.
|
|
 |
|
Przeszła kurs przygotowawczy do bycia piękną suką i wyszła z niego z wyróżnieniem, dyplomem z różową bransoletką jako prezentem dla prymuski.
|
|
 |
|
Kurwa jasna, jak bardzo, jak bardzo, ale to jak bardzo, jak katastrofalnie bardzo chcę się z nią teraz kochać. Uciekajmy z tej pieprzonej szopki, wybierzmy najtańszy z cywilizowanych scenariuszy, znajdźmy czystą pościel, wannę, kupmy w dyskoncie najtańsze zapachowe świeczki, umyjmy się, wytrzeźwiejmy, wypijmy tylko butelkę bułgarskiego półwytrawnego za osiem złotych i wtedy to zróbmy, niech to trwa wieczność, i niech to będzie czymś większym niż seks i większym niż życie.
— Zrób mi jakąś krzywdę, Żulczyk.
|
|
 |
|
w sumie, kurwa - pauza - to cię trochę nie rozumiem
|
|
 |
|
Cholera (...) Cholera do kwadratu (...) Cholera do sześcianu. — 50 twarzy Greya
|
|
 |
|
“Opłakuję coś, czego nigdy nie miałam.
Co za absurd. Rozpacz z powodu przeklętych nadziei, przeklętych marzeń i oczekiwań. — 50 Shades of Grey
|
|
|
|