głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika secretstory

Zostawiłam Go tam samego  przez kilkaset metrów czułam Jego wzrok na plecach  patrzył  łudził się  że odwrócę się i zmienię kierunek drogi  z resztą  zawsze tak robiłam  zawsze ulegałam  godziłam się na Jego warunki  zawsze byłam w stanie wszystko wybaczyć  mimo  że bolało. Tym razem stało się inaczej  nie wróciłam do tamtego miejsca  było  nadal jest ciężko  łzy odbierają mi oddech  dopiero dziś wiem  jak bardzo jestem od Niego zależna  jak wielu rzeczy nie jestem w stanie wykonać bez Niego  jak wielką mojego życia jest częścią...   nieracjonalnie

martvska dodano: 27 grudnia 2012

Zostawiłam Go tam samego, przez kilkaset metrów czułam Jego wzrok na plecach, patrzył, łudził się, że odwrócę się i zmienię kierunek drogi, z resztą, zawsze tak robiłam, zawsze ulegałam, godziłam się na Jego warunki, zawsze byłam w stanie wszystko wybaczyć, mimo, że bolało. Tym razem stało się inaczej, nie wróciłam do tamtego miejsca, było, nadal jest ciężko, łzy odbierają mi oddech, dopiero dziś wiem, jak bardzo jestem od Niego zależna, jak wielu rzeczy nie jestem w stanie wykonać bez Niego, jak wielką mojego życia jest częścią... / nieracjonalnie

Bo widzisz  czasami lepiej się rozstać. Pozwolić odejść temu co Cię rani  chociaż równocześnie jest to to co najbardziej kochasz. Zrozum  że niektóre słowa zabolały zbyt mocno  żebym teraz mogła spojrzeć mu w oczy i wierzyć w to że nie zrobi tego ponownie. Może na początku byłam taka naiwna  ale w końcu zauważam że on się chyba nie zmieni. Właśnie dlatego muszę odejść  dla siebie  dla tych resztek serca  które mi pozostały. Będzie bolało  będę tęsknić i płakać  ale tak trzeba. Trzeba stać się dużą dziewczynką i w końcu zrozumieć  że czasami miłość to za mało żeby z kimś być. esperer

martvska dodano: 27 grudnia 2012

Bo widzisz, czasami lepiej się rozstać. Pozwolić odejść temu co Cię rani, chociaż równocześnie jest to to co najbardziej kochasz. Zrozum, że niektóre słowa zabolały zbyt mocno, żebym teraz mogła spojrzeć mu w oczy i wierzyć w to,że nie zrobi tego ponownie. Może na początku byłam taka naiwna, ale w końcu zauważam,że on się chyba nie zmieni. Właśnie dlatego muszę odejść, dla siebie, dla tych resztek serca, które mi pozostały. Będzie bolało, będę tęsknić i płakać, ale tak trzeba. Trzeba stać się dużą dziewczynką i w końcu zrozumieć, że czasami miłość to za mało żeby z kimś być./esperer

Kolejna rozmowa  po której w oczach mam łzy. Przestałam już liczyć  który to raz mnie zranił  ale wiem  że za każdym razem boli mocniej  a mnie w tym wszystkim coraz mniej. esperer

martvska dodano: 27 grudnia 2012

Kolejna rozmowa, po której w oczach mam łzy. Przestałam już liczyć, który to raz mnie zranił, ale wiem, że za każdym razem boli mocniej, a mnie w tym wszystkim coraz mniej./esperer

Mówisz  że jestem słaba? Odszedł  straciłam tą najważniejszą cząstkę siebie  straciłam szczęście  a serce wydaję się być pokryte milionami zadrapań  na które ktoś ciągle sypie sól. Każdego wieczoru zasypiam ze łzami na policzkach  ale to nic w porównaniu z tym co dzieję się we mnie. Na każde wspomnienie przeszłości czuję jak dostaję w splot i zginam się w pół i nie mogę złapać oddechu. Mimo to codziennie wstaję  jem  biorę prysznic  wychodzę z domu  rozmawiam z ludźmi  uśmiecham się  żyję. Nadal uważasz  że jestem słaba?  esperer

martvska dodano: 27 grudnia 2012

Mówisz, że jestem słaba? Odszedł, straciłam tą najważniejszą cząstkę siebie, straciłam szczęście, a serce wydaję się być pokryte milionami zadrapań, na które ktoś ciągle sypie sól. Każdego wieczoru zasypiam ze łzami na policzkach, ale to nic w porównaniu z tym co dzieję się we mnie. Na każde wspomnienie przeszłości czuję jak dostaję w splot i zginam się w pół i nie mogę złapać oddechu. Mimo to codziennie wstaję, jem, biorę prysznic, wychodzę z domu, rozmawiam z ludźmi, uśmiecham się, żyję. Nadal uważasz, że jestem słaba? /esperer

Mam dość. Próbowałam być twarda i stanowcza  chociaż w oczach pojawiły się już pierwsze łzy. Myślisz  że ja mam to w dupie? Znowu się kłócimy. Wrzasnął na mnie  a ja czułam jak kurczę się w sobie. Sięgnęłam po kurtkę  kiedy on po prostu chwycił moją dłoń  a potem mocno przyciągnął do siebie. Jest tylko jeden plus tych wojen. Z każdą uświadamiam sobie jak bardzo Cię kocham. Wtuliłam się w niego jak małe dziecko i po prostu wybuchnęłam płaczem od nadmiaru emocji i od tej miłości  którą go darzę. esperer

martvska dodano: 27 grudnia 2012

Mam dość.-Próbowałam być twarda i stanowcza, chociaż w oczach pojawiły się już pierwsze łzy.-Myślisz, że ja mam to w dupie? Znowu się kłócimy.-Wrzasnął na mnie, a ja czułam jak kurczę się w sobie. Sięgnęłam po kurtkę, kiedy on po prostu chwycił moją dłoń, a potem mocno przyciągnął do siebie.-Jest tylko jeden plus tych wojen. Z każdą uświadamiam sobie jak bardzo Cię kocham.-Wtuliłam się w niego jak małe dziecko i po prostu wybuchnęłam płaczem od nadmiaru emocji i od tej miłości, którą go darzę./esperer

Nie daj się omamić. Szczęśliwy związek to niekoniecznie ten bez kłótni  trzaskania drzwiami i wiecznego uśmiechania się do siebie. Szczęśliwy związek to ten  w którym złe chwilę nic między Wami nie zmieniają. esperer

martvska dodano: 27 grudnia 2012

Nie daj się omamić. Szczęśliwy związek to niekoniecznie ten bez kłótni, trzaskania drzwiami i wiecznego uśmiechania się do siebie. Szczęśliwy związek to ten, w którym złe chwilę nic między Wami nie zmieniają./esperer

Nie chcę oczekiwać  prosić  nalegać  czekać i narzucać się  chcę być pamiętana przez ten cały pieprzony czas  przy każdym śniadaniu i podczas każdego powrotu do domu. Chcę w końcu poczuć się niezbędna  jedyna i tylko Twoja.   nieracjonalnie

martvska dodano: 27 grudnia 2012

Nie chcę oczekiwać, prosić, nalegać, czekać i narzucać się, chcę być pamiętana przez ten cały pieprzony czas, przy każdym śniadaniu i podczas każdego powrotu do domu. Chcę w końcu poczuć się niezbędna, jedyna i tylko Twoja. / nieracjonalnie

Naiwna oczekiwałam przeprosin. Cichego  krótkiego  nie chciałem .   nieracjonalnie

martvska dodano: 27 grudnia 2012

Naiwna oczekiwałam przeprosin. Cichego, krótkiego "nie chciałem". / nieracjonalnie

milczałam i uśmiechałam się . jak zwykle nie zauważyłeś  że pękało mi serce .

martvska dodano: 27 grudnia 2012

milczałam i uśmiechałam się . jak zwykle nie zauważyłeś, że pękało mi serce .

Jak zawsze to ja odezwę się pierwsza  to ja zapytam co się z Nim dzieję  co stało się z nami. To ja będę półgłosem krzyczała do słuchawki z prośbą o jakiekolwiek wytłumaczenia  to ja będę dusiła się łzami i ja będę musiała udawać przed wszystkimi  że wszystko jakoś trzyma się razem. A przecież nic się nie trzyma  wszystko jest rozpieprzone na małe elementy  które oddzielnie nie są nic warte. To tak jak moje dłonie  bez Jego uścisku nie mają tego ciepła  drżą i chyba boją się bardziej ode mnie. Znów sięgam najniżej  znów przez Niego.   nieracjonalnie

martvska dodano: 27 grudnia 2012

Jak zawsze to ja odezwę się pierwsza, to ja zapytam co się z Nim dzieję, co stało się z nami. To ja będę półgłosem krzyczała do słuchawki z prośbą o jakiekolwiek wytłumaczenia, to ja będę dusiła się łzami i ja będę musiała udawać przed wszystkimi, że wszystko jakoś trzyma się razem. A przecież nic się nie trzyma, wszystko jest rozpieprzone na małe elementy, które oddzielnie nie są nic warte. To tak jak moje dłonie, bez Jego uścisku nie mają tego ciepła, drżą i chyba boją się bardziej ode mnie. Znów sięgam najniżej, znów przez Niego. / nieracjonalnie

Wiesz  kiedyś przywyknę do tej myśli  że jesteś i  że nie odejdziesz tak jak inni. Nie będę chować w sobie tego lęku  że któregoś dnia się obudzę  a Ciebie nie będzie obok i już nie wrócisz. Nabiorę tej pewności  że po naszym każdym  żegnam   przyjdzie czas na  wreszcie jesteś  tęskniłam   a w tym moim wielkim uczuciu nie jestem sama  bo Ty też byłbyś gotów za mnie zabić. Daj mi kilka dni  tygodni a może miesięcy  ale obiecuję  nauczę się Ciebie na pamięć. To nie tak że Ci nie ufam  ale kiedyś ufałam komuś zbyt mocno i ten ktoś odszedł  bym teraz mogła znowu być od razu taka bezbronna. Kilka chwil  to wszystko o co Cię proszę. No i może jeszcze o buzi na dobranoc. esperer

martvska dodano: 27 grudnia 2012

Wiesz, kiedyś przywyknę do tej myśli, że jesteś i, że nie odejdziesz tak jak inni. Nie będę chować w sobie tego lęku, że któregoś dnia się obudzę, a Ciebie nie będzie obok i już nie wrócisz. Nabiorę tej pewności, że po naszym każdym "żegnam", przyjdzie czas na "wreszcie jesteś, tęskniłam", a w tym moim wielkim uczuciu nie jestem sama, bo Ty też byłbyś gotów za mnie zabić. Daj mi kilka dni, tygodni,a może miesięcy, ale obiecuję, nauczę się Ciebie na pamięć. To nie tak,że Ci nie ufam, ale kiedyś ufałam komuś zbyt mocno i ten ktoś odszedł, bym teraz mogła znowu być od razu taka bezbronna. Kilka chwil, to wszystko o co Cię proszę. No i może jeszcze o buzi na dobranoc./esperer

Widzisz  z kobietami takimi jak my jest ten problem  że ani nie jesteśmy dziwkami  ani szarymi myszkami  i trudno znaleźć faceta  który to wytrzyma.

martvska dodano: 27 grudnia 2012

Widzisz, z kobietami takimi jak my jest ten problem, że ani nie jesteśmy dziwkami, ani szarymi myszkami, i trudno znaleźć faceta, który to wytrzyma.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć