głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika secret_dreams_xd

 Szukam siebie w sobie i nie mogę odnaleźć  gdzie jest tamten dzieciak  który miał w sobie wiarę.  Gdzie jest uśmiech  który pocieszał innych  i gdzie jest charakter  który zawsze był silny.

dasbedeutetmirnichts dodano: 4 lipca 2011

`Szukam siebie w sobie i nie mogę odnaleźć, gdzie jest tamten dzieciak, który miał w sobie wiarę. Gdzie jest uśmiech, który pocieszał innych, i gdzie jest charakter, który zawsze był silny.

 Lata temu  gdybym wiedziała co dziś zobaczę w oknie  cokolwiek bym myślała pomyślałabym odwrotnie .

dasbedeutetmirnichts dodano: 4 lipca 2011

`Lata temu, gdybym wiedziała co dziś zobaczę w oknie, cokolwiek bym myślała pomyślałabym odwrotnie .

 Ludzie tak szybko odchodzą. W jednej minucie są  a w następnej już ich nie ma. Zwierzasz się im  opowiadasz szczegóły swojego życia  ufasz. Odchodzą  często bez jakiegoś konkretniejszego powodu. Zostają po nich tylko wykreślone numery w notesie i kilka wspólnych zdjęć.

dasbedeutetmirnichts dodano: 3 lipca 2011

`Ludzie tak szybko odchodzą. W jednej minucie są, a w następnej już ich nie ma. Zwierzasz się im, opowiadasz szczegóły swojego życia, ufasz. Odchodzą, często bez jakiegoś konkretniejszego powodu. Zostają po nich tylko wykreślone numery w notesie i kilka wspólnych zdjęć.

  Te bezsenne noce  kiedy pierwszy raz  czując twoją miłość  mogłam zmieniać świat. Nawet kiedy coś przemija  zapamiętam każdą chwilę  wszystko  co mi powiedziałeś  tak wiele zmieniłeś.

dasbedeutetmirnichts dodano: 2 lipca 2011

` Te bezsenne noce, kiedy pierwszy raz, czując twoją miłość, mogłam zmieniać świat. Nawet kiedy coś przemija, zapamiętam każdą chwilę, wszystko, co mi powiedziałeś, tak wiele zmieniłeś.

 Po woli tracę wiarę wiesz  albo już straciłam  Nie pogodzę się z tym  coś w sobie zabiłam.

dasbedeutetmirnichts dodano: 29 czerwca 2011

`Po woli tracę wiarę wiesz, albo już straciłam, Nie pogodzę się z tym, coś w sobie zabiłam.

 Zaczęło się przyjaźnią  potknęło się o miłość  zakończyło nienawiścią i niechcianą tęsknotą jednej ze stron.

dasbedeutetmirnichts dodano: 29 czerwca 2011

`Zaczęło się przyjaźnią, potknęło się o miłość, zakończyło nienawiścią i niechcianą tęsknotą jednej ze stron.

  Witamy w miejskim buszu  gdzie codzienność jest walką. Nawet jak nie szukasz problemów  one i tak cię znajdą.

dasbedeutetmirnichts dodano: 29 czerwca 2011

` Witamy w miejskim buszu, gdzie codzienność jest walką. Nawet jak nie szukasz problemów, one i tak cię znajdą.

 A w życiu bardzo bolą niespełnione nadzieje. Gdy coś masz a czas z przed nosa Ci to zwieje.

dasbedeutetmirnichts dodano: 27 czerwca 2011

`A w życiu bardzo bolą niespełnione nadzieje. Gdy coś masz a czas z przed nosa Ci to zwieje.`

  Kolejny życiowy zawód  kolejna porażka znowu zostałeś sam i nikt niczego nie wyjaśnia.

dasbedeutetmirnichts dodano: 24 czerwca 2011

` Kolejny życiowy zawód, kolejna porażka znowu zostałeś sam i nikt niczego nie wyjaśnia.

  bólowi trzeba pozwolić się uwolnić. uciec. otworzyć mu na oścież drzwi i kazać wypierdalać. ale nie. wolimy się uśmiechać  imitując radość. zamykamy cierpienie w papierowym pudełku i chowamy na dnie serca. ból rozdziera nas od środka  a my zaciskamy pięści powstrzymując się od przeraźliwego krzyku w ramach sprzeciwu. udajemy szczęśliwych. jesteśmy manipulowani przez plastikowe uczucie  potocznie zwane radością. a ból? wygodnie siedzi w naszym sercu  z dnia na dzień zadając coraz większe cierpienie. każda z łez  gnije na dnie naszego mięśnia pulsującego krew. w końcu nadchodzi kulminacyjny moment  kiedy nie jesteśmy w stanie dłużej udawać. nasze tętno ustaje bo serce sprzeciwia się nadmiarowi toksyn. stajemy na środku ulicy i krzycząc z przerażenia błagamy przejeżdżające samochody o potrącenie w ramach ukrócenia naszego cierpienia.

dasbedeutetmirnichts dodano: 22 czerwca 2011

` bólowi trzeba pozwolić się uwolnić. uciec. otworzyć mu na oścież drzwi i kazać wypierdalać. ale nie. wolimy się uśmiechać, imitując radość. zamykamy cierpienie w papierowym pudełku i chowamy na dnie serca. ból rozdziera nas od środka, a my zaciskamy pięści powstrzymując się od przeraźliwego krzyku w ramach sprzeciwu. udajemy szczęśliwych. jesteśmy manipulowani przez plastikowe uczucie, potocznie zwane radością. a ból? wygodnie siedzi w naszym sercu, z dnia na dzień zadając coraz większe cierpienie. każda z łez, gnije na dnie naszego mięśnia pulsującego krew. w końcu nadchodzi kulminacyjny moment, kiedy nie jesteśmy w stanie dłużej udawać. nasze tętno ustaje bo serce sprzeciwia się nadmiarowi toksyn. stajemy na środku ulicy i krzycząc z przerażenia błagamy przejeżdżające samochody o potrącenie w ramach ukrócenia naszego cierpienia.

  mając sześć lat i widząc na ulicy typa Jego pokroju potrafiłam pociągnąć jedynie mamę za rękaw pytając krótko 'mamo  On jest zły  prawda?'. teraz patrzę na swoją rodzicielkę  która w rozmowie ze mną o Nim musi zmierzyć się z jednym zdaniem   'kocham Go  przepraszam'.

dasbedeutetmirnichts dodano: 21 czerwca 2011

` mając sześć lat i widząc na ulicy typa Jego pokroju potrafiłam pociągnąć jedynie mamę za rękaw pytając krótko 'mamo, On jest zły, prawda?'. teraz patrzę na swoją rodzicielkę, która w rozmowie ze mną o Nim musi zmierzyć się z jednym zdaniem - 'kocham Go, przepraszam'.

  Nie wiązałam z Nim jakichś szczególnych nadziei. Wiedziałam  że mamy inny charakter  sposób spędzania wolnego czasu  inne zdanie w wielu sprawach. Jednak gdzieś na dnie serca zabolało jak odszedł. Spędzałam z Nim sporo czasu  chyba nawet przyzwyczaiłam się do Jego obecności w swoim życiu  wiele się od Niego nauczyłam   tych złych i dobrych rzeczy. Dziś jest mi smutno bo wiem  że już nigdy nie zobaczę Jego źrenic wpatrzonych w moje. Czasami mi Go brakuje  tak po prostu.

dasbedeutetmirnichts dodano: 20 czerwca 2011

` Nie wiązałam z Nim jakichś szczególnych nadziei. Wiedziałam, że mamy inny charakter, sposób spędzania wolnego czasu, inne zdanie w wielu sprawach. Jednak gdzieś na dnie serca zabolało jak odszedł. Spędzałam z Nim sporo czasu, chyba nawet przyzwyczaiłam się do Jego obecności w swoim życiu, wiele się od Niego nauczyłam - tych złych i dobrych rzeczy. Dziś jest mi smutno bo wiem, że już nigdy nie zobaczę Jego źrenic wpatrzonych w moje. Czasami mi Go brakuje, tak po prostu.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć