 |
|
- Boisz się czasem, że mnie stracisz? - Za każdym razem, gdy jesteś poza zasięgiem mojego wzroku.
|
|
 |
|
Chciałabym aby wiedział, że każdego dnia tęsknie tylko za nim, tak silnie, ukrywając pod wymuszonym uśmiechem cały ten cholerny ból, który tak naprawdę za każdym razem przygniata na glebę. żeby wiedział, jak bardzo brakuje mi jego głosu, uśmiechu, każdego z gestów i słów, żeby w końcu uwierzył w to co czuję, uświadomił sobie, że dla mnie jest wszystkim, jest jak tlen, bez którego istnienie nie miałoby sensu.
|
|
 |
|
Mimo, że czasami tak cholernie cierpię przez Twoje błędy, to wiem, że nie chcę nikogo innego. Przecież nikt się nie uśmiechnie w taki sam sposób jak Ty. Nikt tak samo nie powie, że kocha i nikt w identyczny sposób nie będzie życzył dobrej nocy.
|
|
 |
|
mam gdzieś, te wszystkie plastikowe uczucia, sztuczne uśmiechy. udawanie szczęścia, tylko po to, aby oszukać własną podświadomość. imitacja radości, nigdy nie wyjdzie naturalnie.
|
|
 |
|
Brakuje Ci tylko jednej osoby. A wydaję się jakby nikogo nie było.
|
|
 |
|
Pozostaje jedynie czekać ,choć to też beznadziejne wyjście.
|
|
 |
|
Mogę wybaczyć, mieć wyjebane, ale ja nigdy nie zapomnę.
|
|
 |
|
Ile razy obracamy się na pięcie, udając, że jesteśmy źli, z nadzieją, że złapią nas za rękę.
|
|
 |
|
"bo kiedy nie ma Ciebie, niewiele istnieje."
|
|
 |
|
podobał mi się twój głos , gdy mówiłeś , jak bardzo ci na mnie zależy . / niechcechciec
|
|
 |
|
Grunt to traktować czas z oziębłą pogardą, a najlepiej w ogóle się nim nie przejmować.
|
|
 |
|
Nie będzie wiecznie źle. Za kilka tygodni, miesięcy, może za rok, czy dwa lata - wzejdzie słońce, które roztopi to, co zastygło mi w środku. Serce, które przez Niego umarło.
|
|
|
|