 |
|
'nic więcej mi nie trzeba, poprostu się przytul. Tak trwaliśmy gdzieś daleko od tego syfu... '
|
|
 |
|
zdeptane sumienie, mara, paranoja, marazm.
|
|
 |
|
coś musi zawieźć, aby coś w końcu urzekło.
|
|
 |
|
w nieustannej pogoni za spokojem czasem spędzanym we dwoje.
|
|
 |
|
albo idziemy do przodu albo finito.
|
|
 |
|
jestem mocniejsza? bo jakoś mnie to nie zabiło
|
|
 |
|
a jeśli już przepaść i pustka między nami. to tylko taka na sekundę, między ustami a ustami
|
|
 |
|
myli nam się sufit z podłogą, jesteśmy sobą, jest błogo
|
|
 |
|
gdy nasz okręt tonie, Ty stoisz po ich stronie
|
|
 |
|
chcę Ci dać co najlepszego mam w sobie
|
|
 |
|
wszystkie złe wizje wracają teraz
|
|
|
|