 |
|
- Kiedyś to kobiety za mną ganiały! - a teraz? - już nie kradnę torebek. / strippeer
|
|
 |
|
ile razy to słyszysz, życie - samotność w ciszy. Kiedy słowa nic nie znaczą, kiedy anioły płaczą. Wpół otwarte oczy między snem a czuwaniem. Pozory - nic już nie jest tym czym się wydaje. Pih ♥
|
|
 |
|
Nie tęsknię za przeszłością, cieszę się teraźniejszością i wierzę w dobrą przyszłość. / lechitkaa♥
|
|
 |
|
Dziś- będę odważna jak nigdy. Koniec roku, trzeba wszystko poukładać.. / dirti
|
|
 |
|
- nie chcę. nie chcę tego czuć. - wyjęczałam Mu wprost w twarz desperackim tonem i łapiąc w dłonie Jego bluzę, odsunęłam Go minimalnie. - nie chcę Twojego zapachu. nie chcę czuć tych dreszczy na karku za każdym razem, kiedy mnie dotkniesz. i tej miłości, również. mam dość tej woni. dosyć rzekomego, złudnego szczęścia. - wybełkotałam na jednym wdechu. - zrobię wszystko byś zechciała to czuć. - po czym bezpruderyjnie wykorzystując swoją siłę, przyciągnął mnie do siebie. trzymając w żelaznym uścisku, całował, nie tyle, co dając na nowo poczuć tę miłość, a uzależniając mnie od niej.
|
|
 |
|
przepraszam, jak? jak to nazwałeś? miłość? w słowniku synonimów do "bestii" znalazłam jedynie brutala, potwora, poczwarę, ale nie, nie miłość. zapamiętam, brzmi przyjaźnie.
|
|
 |
|
coś we mnie pękło na widok kumpla, który zaciskając butelkę wódki w dłoni, nalał trochę do kwiatków postawionych na grobie znajomego z krótkim "rok temu nikt sobie nawet tego nie wyobrażał. stary, Twoje zdrowie. cholerny rok temu piliśmy jeszcze razem".
|
|
 |
|
Nie radzę sobie sama ze sobą, a co dopiero z życiem. / teenager.in.love
|
|
 |
|
Zdycham w piekle zwanym życiem. / improvise
|
|
 |
|
Nie ma tyle wódki, żeby to zrozumieć. / fuckthelove
|
|
|
|