 |
|
paradoksem jest to, że najbardziej zabolało mnie w tym wszystkim złamanie serca, a z czasem zaczęłam się w owym czynie specjalizować, na narządach innych.
|
|
 |
|
Siedziała i płakała, przeklinając ten dzień w którym do niej napisał.
|
|
 |
|
Pokaż mi przyjaciela, który będzie ze mną płakał; bo tych, którzy będą się ze mną śmiali, znajdę sobie sam.
|
|
 |
|
Bo bycie z kimś to nie kwestia opisu na gadu.
|
|
 |
|
Nie potrafię mówić o uczuciach. Potrafię o nich tylko płakać.
|
|
 |
|
Chyba nigdy sobie nie wybaczę, że zakochałam się w takim skurwysynie, jak on. Jak w ogóle mogłam na to pozwolić i tak naiwnie wierzyć w każde jego słowo. / pepsiak
|
|
 |
|
Zamknęła się w pokoju, zasłoniła okna, okryła się cała kocem, CIEMNOŚ! Nie chciała już żyć, chciała zostać w tej ciemności, nigdy już nie musieć wychodzić do ludzi.... [derty18]
|
|
 |
|
brak czucia w palcach, przemoczone skarpetki, mocno czerwony nos i policzki, śnieg pod koszulką, bałwan dumnie stojący na podwórku, włosy elektryzujące się do czapki spadającej na oczy, rękawiczki drapiące w dłonie, ochota na ciepłą herbatę, której nie mogę ziścić, zważywszy na to, iż umieram przy najdrobniejszym zetknięciu z czymś twardym, tudzież czajnikiem. dla Ciebie, cóż. i nie jest w porządku, uzależnienia są złe.
|
|
 |
|
pomyślałbyś, że to polubię? śnieg, zimę, mróz, czapkę i niewygodne rękawiczki? ba, zacznę to uwielbiać? pomyślałbyś, że zacznę śmiać się przy przewracaniu w zaspę i chętnie poprzestanę na wyjście na dwór w ten ziąb? pomyślałbyś, że będę lepić z Tobą bałwana, nie stukając przy tym nawet raz zębami z zimna? że będę się śmiać - kiedy trafię Cię kulką czy kiedy przestraszę się płatka śniegu opadającego mi na rzęsy? że będę, nie czując już ani nóg, ani rąk, zapewniać, iż jestem najszczęśliwsza, teraz, tak?
|
|
 |
|
liczba wskazująca na wzrost, wciąż powiększała cyferki. waga wahała się. ludzie przychodzili, odchodzili, śmieli się, kochali, ranili również. życie pomagało mi się wspinać, żeby tuż potem zepchnąć mnie na samo dno. uczucia się mieszały, poglądy się kształciły. jedno, przez te wszystkie lata, pozostawało niezmienne. przyjaźń.
|
|
|
|