 |
|
" ..Chcę nieustannie gubić się pod Twoją bluzą, wchłaniać Twój zapach, tuląc się mocno do klatki piersiowej. Chcę wiedzieć, że cokolwiek by się działo, mogę tam zostać, bo tam jest moje miejsce."
|
|
 |
|
Są grzechy , które popełniam z uśmiechem na twarzy ♥ / ?
|
|
 |
|
Nie po to pokazywałam Ci swój świat, by łatwiej Ci było go zniszczyć.
|
|
 |
|
I spraw Panie Boże, by wiedział, jak bardzo go kochałam. Od momentu poznania się, do mej ostatniej sekundy. Że tak naprawdę nigdy nie przestałam kochać, choć mówiłam zupełnie co innego. Że tak naprawdę udawałam wesołą, a w środku byłam roztrzaskana na milion kawałeczków. Że tak naprawdę me słabe serce nigdy się nie odbudowało. Że codziennie szukałam w innych twarzach Jego twarzy. / ?
|
|
 |
|
czasami zastanawiam się, co Bóg jarał stwarzając faceta.
|
|
 |
|
znasz ten stan kiedy kochasz i jednocześnie nienawidzisz?
|
|
 |
|
nie znam kobiety, która po zerwaniu z facetem, którego kocha nad życie nie poszła z przyjaciółkami na piwo, nie zapaliła szluga, nie rozmazała misternego makijażu, nie użalała się nad sobą, nie zwalała wszystkiego na siebie, mimo tego, iż jest Bogu ducha winna. / waniilia
|
|
 |
|
myślisz o Nim? znowu rozkminiasz co robi, gdzie jest, z kim rozmawia? nie możesz tego robić! zostawił Cię, jest konkretnym skurwielem, będzie żałował, mówię Ci. a teraz? a teraz wskocz w niebotycznie wysokie szpilki, pomaluj usta czerwoną szminką, ubierz kieckę i śmigaj na imprezę, ciesz się każdą sekundą młodości. nie martw się! tego kwiatu jest pół światu, a trzy czwarte chuja warte. / waniilia
|
|
 |
|
Ziom, zawsze pewny bądź swego zdania, choć każdy popełnia błędy tylko głupi je powtarza
|
|
 |
|
Mój Boże dziękuję Ci za zdrowie
za to że mam dwie ręce
patent na swą drogę.
|
|
 |
|
To love story upalne wieczory miłosne przygody i skąpe ubiory
cos typu body lody dla ochłody letnie gody i miesiące swobody
|
|
 |
|
"Alkohol, noc, typy tu gubią rzeczywistość
To nasz świat wybraliśmy go sami"
|
|
|
|