 |
|
Wielki głaz przygniata moje serce. Próbuję jakoś wydostać się z tej ciemnej otchłani, która mnie wciągnęła wraz z dniem, w którym zacząłem gubić swoje własne 'ja'. Kim teraz jestem? Zadaję sobie to pytanie tak wiele razy, że przestałem widzieć w tym sens. Na niebo wkraczają szeregi chmur, które tak uważnie mi się przyglądają. Boję się, że spadną mi na głowę tym samym niszcząc to, co udało mi się zudować do tej pory. Gdzie Ona jest? Miała tutaj być, trzymać mnie za rękę, obiecała, że będzie cały czas, że nie pozwoli mi upaść. Kłamała? Niemożliwe, ufam jej, przecież nie mogłaby mnie zawieść. Jestem coraz niżej, słyszę szepty mojej duszy, która zagubiła się pomiędzy dwojgiem serc. Jedno tak chętne do miłości, drugie tak odległe od Niej. Które należy do mnie? Dlaczego nie mogę rozpoznać swego serca? Przyjdź to, pomóż mi je odnaleźć, nie widzisz jak spadam? Miałaś tu być i mi pomóc. Zniknęłaś. Rozpłynęłaś się w tym gęstym powietrzu, którym oddycham jak każdy, komu ufałem./mr.lonely
|
|
 |
|
Pragnę Go tak bardzo jak pragnie się kolejnego oddechu. / he.is.my.hope
|
|
 |
|
I jest przy mnie ciągle, choć tak daleko ode mnie. Jest przy mnie bez przerwy, bo jest w moim sercu. / he.is.my.hope
|
|
 |
|
Szukam Cię w każdym człowieku,miejscu i czasie. / he.is.my.hope
|
|
 |
|
Dobro. Muszę stwierdzić, że ma wielką siłę. Zakotwicza się w sercu i zostaje na zawsze. Pokonuje wszystko, co złe. Czemu tak myślę? Bo gdyby tak nie było, dzisiaj byłabym innym człowiekiem. Inną dziewczyną. Nie czekałabym na kogoś kto był i odszedł. Na kogoś,kto mnie zranił i zamienił moje życie w smutne dni. Jednak te dobre chwile, dni, miesiące, które mi ofiarował tkwią na dnie mojego serca i to one sprawiają, że za Nim tęsknię i nadal czekam. To właśnie dobro, które mi okazał sprawia, że nie potrafię Go znienawidzić, pomimo tego, że czasem bywają dni, że bardzo bym tego chciała. Dobro zawsze zwycięża w ostatecznym starciu. Jeśli zasieje się je w sercu, kiełkuje i staje się silnym murem przed wszystkim, co złe. / he.is.my.hope
|
|
 |
|
Gdziekolwiek nie będę, zabiorę ze sobą moje serce i Ciebie. Ciebie w nim. Jesteś tam bezpieczny. / he.is.my.hope
|
|
 |
|
Muszę uciec, zniknąć, rozpłynąć się. Muszę. Chcę tego. / he.is.my.hope
|
|
 |
|
Jedyny sposób,by to wszystko znieść,to być tam,gdzie nigdy Cię nie zobaczę,gdzie nigdy nie zaistnieje możliwość zobaczenia Cię z kimś innym.Chce być w miejscu,gdzie przestanę o Tobie myśleć,bo będę już wtedy do tego zmuszona.Chciałam być tym kimś,tą dziewczyną,która odmieni Cię i Twoje życie,ale wiem,że to się po prostu już nie zdarzy.Nie nadejdą już nasze szczęśliwe dni i to najbardziej boli. Z dnia na dzień miało być coraz lepiej,prościej,z dnia na dzień miałeś znikać z mojego serca,a tymczasem każda nowa doba nie przynosi żadnej ulgi.Wręcz przeciwnie,tęsknota i samotność wdziera się z coraz większą siłą i bez pozwolenia do głębi serca.Nigdy nie czułam się bardziej samotna niż teraz,kiedy zrozumiałam,że nie chcesz być obecny w moim życiu,bo gdyby było inaczej byłbyś tu teraz przy mnie bez względu na wszystko.Nie powinnam już dalej czekać i mieć nadzieję na Twój powrót,bo to nie ma już sensu.Wiem,że już nie wrócisz,opuściłeś mój świat,nie wiem tylko co zrobić,abyś opuścił i serce.
|
|
 |
|
Nigdy Go nie zapomnisz, tak do końca, choćbyś nawet straciła pamieć. Nie zapomnisz, bo wspomnienia tak naprawdę tkwią także w miejscach innych niż mózg. / he.is.my.hope
|
|
 |
|
Tamten dzień zaczął się jak każdy inny, a później w tak szybki sposób zamienił się w najpiękniejszy dzień mojego życia. / napisana
|
|
|
|