 |
|
Cz.1 On już zaczął nowe życie, w którym nie ma miejsca dla mnie. Dzisiaj, kiedy mija rok od tamtych wydarzeń, chwil, kiedy przeczuwałam, ze tracę go już na zawsze, widzę to wyraźnie. Ten czas tak szybko leci, zbyt szybko, bo moje rany nie nadązają się goić, a pamięć zapominać. Dalej nie potrafię stanąć pewnie na nogach, tak jakby ciężar tych wszystkich emocji , uczuć i wspomnień przygniatał mnie, zbijał z tropu, powodując za każdym razem kolejny upadek. Nie umiem pogodzić się z tym co się stało, że nie byłam w jego oczach wystarczająco dobra, ale wiem, że jest już za pożno żeby mu udowodnić, że może być inaczej, że może warto, aby tym razem wreszcie zmienił zdanie. Nie udało mi się. Nie dałam rady. Przegrałam, choć walczyłam do końca, do utraty sił i nadziei. Przegrałam ze swoją miłością i jego brakiem miłości do mnie. Byłam w jego życiu tak długo jak długo pozwolił mi w nim być i skoro zdecydował , że potrzebuje ode mnie wolnej przestrzeni to musiałam pozwolić mu odejść.
|
|
 |
|
"Jeśli ktoś był przez długi czas zakochany w wyjątkowo destrukcyjny sposób, będzie nadal posługiwał się logiką, o której dobrze wie, że jest fałszywa, będzie dokonywał posunięć, co do których ma świadomość, że przyniosą mu wyłącznie rozczarowanie. I z upływem czasu coraz wyraźniej będzie dostrzegał, że wszystko co zrobił, było niewłaściwe. Najdziwniejszą rzeczą, nad którą człowiek wcale się nie zastanawia, jest to, że nasza zdolność do logicznego myślenia nawet w najgorszych momentach nie przestaje działać i choć nie potrafi przeciwstawić się sile uczuć, z bezlitosną szczerością wciąż nam podszeptuje, że większość naszych poczynań nie przyniesie żadnego rezultatu oprócz spotęgowania miłości i zwiększenia bólu."
|
|
 |
|
'' Nie będę czekać wiecznie na lepszy czas, jeśli Ty gdzieś beze mnie budujesz świat '' / Rh plus - Gdyby wierzyć w nas
|
|
 |
|
"Byłam przy tobie i pamiętam, jak było trudno i w jakim byłaś stanie. Teraz w niczym nie przypominasz tamtej siebie. Potykasz się i upadasz, jasne. Ale zawsze się podnosisz."
|
|
 |
|
''Tak.Kocham go.Wiem to.Nie potrafię innymi słowami.Myślę ,że kiedy ktoś przyprawia Cię ciągle o brak oddechu,będąc gdzieś tam daleko poza granicami dotyku,kiedy mija sporo czasu a ty nie potrafisz odpuścić. I nie potrafisz też odzyskać tego co zabrał szukając tego gdzieś poza nim-to jest to właśnie KOCHANIE.Chciałam więc sprawdzić czy on też to czuje.Mówili : "Puść wolno co kochasz, jeśli wróci - jest Twoje, jeśli nie - nigdy Twoim nie było." Puściłam.Nieświadoma największego błędu jaki mogłam kiedykolwiek popełnić.Puściłam.Nie wrócił.Był z tych których trzeba mocno przy sobie trzymać,których puszczać pod żadnym 'ale' nie wolno.Mówili głupcy,że wróci.Nadal czekam.''
|
|
 |
|
'' Brakuję mi dni w kolorze twoich oczu.''
|
|
 |
|
'' Dzisiaj czuję się dużo bardziej chujowo, ale nie mam ochoty dzielić się tą chujowością z innymi. Dlatego, że to jest potem wykorzystywane przeciwko mnie. Nie chcę funkcjonować jak tarcza strzelnicza. Nie chcę pokazywać, że dziesiątkę mam w okolicach serca. Wcale nie trzeba strzelać w głowę, żeby mnie zabić. ''
|
|
|
|