 |
|
zaczęłam potrzebować tego na co mówisz bliskość
z nadzieją w sercu a w oczach z iskrą
|
|
 |
|
póki co wciąż się uczę, ogarniam człowieczeństwo. choć czasami najpiękniejsza prawda to szaleństwo
|
|
 |
|
nie próbuj się wpierdalać stopami w moje buty, ja to ja ty to ty z tym, że tobie chuj do dupy.. ;>
|
|
 |
|
i hope that you'll remember me forever
|
|
 |
|
Miałam sen. Wiesz, jeden z tych, który rozpierdala Ci dzień. Wróciłam tam skąd odeszłam, bo było tam za dużo bólu. Rozmawiałam z tymi, których unikam, bo ich słowa przynosiły cierpienie. Miałam sen. Wiesz, sen, w którym wszystko się miesza, w których nadal kocham tych, których przestałam, więc może jednak coś? Całowałam wargi, pamiętam dobrze ten smak, ale przecież od jakiegoś czasu całuję inne. Trzymałam za rękę kogoś i czułam ten paniczny lęk, że kiedyś będę musiała ją puścić. Zabawne, że w życiu już przepłakałam ten moment na tysiąc sposobów. Miałam sen. Ten sen, który nie pozwala iść do przodu, który blokuję Ci oddech, a po przebudzeniu zastanawiasz się czy to nadal ma jakieś znaczenie czy po prostu teraźniejszość sprawdza Twoje uczucia do przeszłości./esperer
|
|
 |
|
lubię jak jesteś blisko ust bo
pierdole, rzucam wszystko, chuj w to
nie mogę kurwa wybrnąć, zrób cos
chyba trzęsą mi się ręce i chyba chciałbym usnąć,
zobacz jak nas odbija lustro,
zdrówko, wypijmy za nas, za przyszłość, zrób to
wypijmy za nas, nim dla nas będzie za późno
|
|
 |
|
poważnie, nie miej mi za złe, że się czasem z Tobą drażnię
|
|
 |
|
mówię Ci malutka, choć dobrze o tym wiesz, stawiam va banque całe życie swe, jeśli daję miłość, to też tego chcę, byś kochała mnie, nawet wtedy gdy jest źle
|
|
 |
|
te kilka słów może być droższe niż pieniądze, słodsze niż cukier i coś, na co dzisiaj mam ochotę, może być lepsze niż jutro i pojutrze, chcę je tylko usłyszeć, a potem mogę umrzeć, te kilka słów, które możesz wpuścić pod skórę, czasem ważą tyle, że mogę tego nie unieść, to musi być lepsze niż jutro i pojutrze, chcę je tylko usłyszeć, a potem mogę umrzeć
|
|
 |
|
trzymam Cię mocno za rękę idąc przez tłum nieznajomych, nie możesz się mi zgubić, nie ma mowy :)
|
|
 |
|
ciemna strona ludzkiego serca niewielu dotrzymuje tempa, jestem z Tobą, wyciągnięta ręka
|
|
 |
|
Przychodzi taki czas, kiedy nie chce się już chłopca z którym można by się było bawić bez zobowiązań, obietnic i głębokiego uczucia, jedynie dla zabicia samotności.. A wkracza potrzeba mężczyzny, który zapewni, pokocha i nie opuści. Będzie gotowy do poświęceń. Będzie gotowy być a nie tylko przebywać. W końcu pojawia się potrzeba głębokiej i prawdziwej miłości. /Czina
|
|
|
|