 |
|
weź to kurwa do siebie, szczerze mówię ci błaźnie skończ pierdolić te smuty, ktoś jeszcze przy nich zaśnie ;>
|
|
 |
|
nie wiem jak działa życie które macie czuje że dałem ciała na którymś tam etapie
|
|
 |
|
los kręci kołem
realia dzieciaku dają Ci najlepszą szkołę
|
|
 |
|
Zabawne jest to jak często ludzie mówią, że za Tobą tęsknią, a nic nie robią, żeby się z Tobą zobaczyć.
|
|
 |
|
Uwielbiam ten moment kiedy zbliżasz się do mnie, a wciąż nie jesteś pewny.
|
|
 |
|
My nie jesteśmy już młodzieżą. Nie pragniemy już zdobyć świata szturmem. Jesteśmy uciekinierami. Uciekamy sami przed sobą. Przed naszym życiem.
|
|
 |
|
rezerwę moralności wyczerpałam na amen wiem, że błądzę jak każdy, jestem kurwa Syzyfem zamiast wiary wybieram nieraz chłodną logikę potrafię Cię obrazić i powiedzieć: idź w pizdu..
|
|
 |
|
często proszę Cię Boże, o to byś mi doradzał jeszcze częściej, to chyba się od Ciebie odgradzam.
|
|
 |
|
prawdą jest, że chwilami zapominam o Tobie moje drugie ja, każe koncentrować na sobie
jestem typkiem z wadami, w sumie jak każdy człowiek dawno gdzieś zaniedbałem swoje psychiczne zdrowie zalicz do POGUBIONYCH, nigdy do idiotów, bo ja wiem gdzie spoczywa źródło moich kłopotów
|
|
 |
|
znowu zamykam oczy, prześladują mnie zmory nadal ciągnie się za mną poplamiony życiorys
choć brakuje pokory, wciąż pozostaję szczera
|
|
 |
|
znowu ziomuś kierują mną te chore motywy moje byłe powiedzą: czasem bywał troskliwy dla mnie to żaden wyczyn, do ognia wlać oliwy, ale w sumie w tym wszystkim pozostaję szczęśliwy Boże nie dbam o siebie..
|
|
 |
|
Umieram z chęci by Cię przytulić.
|
|
|
|