 |
|
Nie chciałam już za nimi tęsknić i nie pragnęłam, żeby oni tęsknili za mną. Chociaż tęskniłam. Chociaż oni tęsknili. Zawsze." [ NOSTALGIA ANIOŁA ]
|
|
 |
|
Żona do męża.
- Kochanie, zjesz kanapki z pasztetem?
- Nie, dziękuję. Zjem sama.
|
|
 |
|
Jedyne co możemy kupić bez pieniędzy to długi.
|
|
 |
|
" I jeśli kiedykolwiek za mna zatęsknisz, to pamiętaj, ja nie uciekłam, to Ty pozwoliłeś mi odejść "
|
|
 |
|
Kto przewiezie człowieka na drugi brzeg sam tam dopływa.
|
|
 |
|
z wesołym składem wrzucamy na luz
|
|
 |
|
Zaczynamy jako nieznajomi i tak samo kończymy!
|
|
 |
|
Nie narzekaj, że masz pod górę skoro zamierzasz dojść na sam szczyt!
|
|
 |
|
Myślę,że śmierć jest początkiem czegoś innego,czegoś nowego.Kończy pewien etap w naszym życiu,czasami nawet zamyka go na dobre.Zaczynamy żyć bez tej osoby obok,bez jej głosu,dotyku,zapachu.Funcjonujemy troszkę inaczej albo zmieniamy swoje życie o sto osiemdziesiąt stopni.Czasami łapiemy się na tym jak bardzo przywiązanie rządzi naszym życiem.Robimy dwie herbaty,po chwili uświadamiając sobie,że to zupełnie niepotrzebne,wybieramy numer,który jest już nieaktywny,chcielibyśmy coś powiedzieć,czymś się pochwalić,o czymś powiadomić,ale jest już za późno.Gubimy się w zwykłych czynnościach,w przygotowaniu kolacji,kiedy to ta druga osoba kroiła pomidory;w prowadzeniu auta,gdy to właśnie ona informowała nas czy z lewej jest wolne;w zakupach,kiedy dbała o nasze nierozgarnięcie i zawsze miała przy sobie sporządzoną listę produktów.Kiedy odchodzi bliski nam człowiek,cały świat diametralnie się zmienia.Człowiek,który pozostał,staje się kimś innym albo przestaje stawać się kimkolwiek w ogóle.[yezoo]
|
|
 |
|
Dlaczego mnie wtedy nie było? Jak szłam do Ciebie, to padało i połamał mi się parasol. Wtedy on otworzył nade mną swój. Uśmiechnął się i powiedział, że mnie odprowadzi, żebym nie zmokła. Wiatr drapał po policzkach, ale mimo to, zrobiło mi się ciepło. A gdy już staliśmy pod Twoimi drzwiami, zapytał mnie, czy to tu i wtedy uświadomiłam sobie, że już nie. | Katarzyna Wołyniec
|
|
 |
|
najgorzej gdy myślisz o jednym i o drugim. i nie wiesz który jest tą drugą opcją. najgorzej, że myślisz o którymś jak o drugiej opcji. myślisz, że masz drugą opcję. to nie jest fair. kochasz dwóch? nie, nie ja chyba nadal nie wiem o co mi chodzi.
|
|
 |
|
nie wiem co się stało. od kilki dni myślę tylko o Tobie. czytam rozmowy, sprzed.. kurde już sprzed 3 i nawet 4 lat. jakimi byliśmy gówniarzami. ale za to jaki mieliśmy świetny kontakt. o byle czym, bez wahania, z buziaczkami. czytam, i widzę kiedy to wszystko się zmieniło. kiedy nie było pytania: "co tam skarbie:**/pa myszko:**/ oddasz mi te wszystkie buziaczki na prawde:*****/przyśnij mi się dziś bo dawno Cię nie widziałem/nie możesz mnie zdradzać, bo jesteś moja:**/
|
|
|
|