 |
Słyszany gdzieś w podświadomości , przyciszony ton Twojego głosu , codziennie utula mnie do snu . | dzyndzel .
|
|
 |
Kiedyś będę Cię miała na wyłączność . I nikt ani nic mi Cię nie zabierze .
|
|
 |
Ogarnij to , że ja nie ogarniam tego co się dzieje . | dzyndzel
|
|
 |
|
mówisz, że jestem skurwielem, ale skurwiele najbardziej Cię kręcą. potrzebujesz faceta, który nie będzie bał się przycisnąć Cię do budynku na środku miasta i zacząć całować, który po pijaku zabierze Cię na miasto nawet w deszcz i wypiję z Tobą najtańszą wódkę mówiąc żałosne teksty. potrzebujesz faceta, który będzie tak chamski, że aż pociągający. Tak wkurwiający, że aż intrygujący. więc nie pierdol, że mnie nienawidzisz, bo jestem skurwielem, takiego mnie kochasz.
|
|
 |
A Ty? weź nie pierdol, bo znasz mnie tylko z zewnątrz!
|
|
 |
Nie chcę nikogo zawieść, gdy pojawi się zakręt, bo oni liczą na mnie Ci dla których coś znacze.
|
|
 |
dzięki Tobie skumałam, że ten brzydki świat jest piękny .
|
|
 |
w oczach dalej mam szczerość, tylko rzadziej wybaczam
|
|
 |
jego pocałunek był nieskończenie czuły,był palącym,dymiącym płomieniem,smakował miłością i tęsknotą.
|
|
 |
WRÓCIŁAM , I'M SO SORRY ZA ZAWIECHE...
|
|
 |
Salariat - warstwa, grupa społeczna obejmująca osoby żyjące z wynagrodzeń za pracę, zazw. pracowników umysłowych, urzędników itp., pobierająca pensje, pobory (zwł. w odróżnieniu od robotników, otrzymujących tygodniówkę itd.).
|
|
|
|