 |
|
Płacz może trwac całą noc, ale ranek przynosi radosc.
|
|
 |
|
goniąc fikcyjne szczęście, olewam to co było kiedyś.
|
|
 |
|
Jak to jest, że najlepsza kumpela zabiera Ci chłopaka, a jak trzeba przeprosić to przypina pinezke na nk i mówi że bardzo żałuje że to zrobiła. pfy. jebać ją trzeba.
|
|
 |
|
Chociaż raz pokieruj się głową, a nie tym co czujesz.
|
|
 |
|
- Fajnie że się poznaliśmy- powiedział raz Dawid i rzucił we mnie stokrotką. Przytaknęłam, zerwałam koniczynkę i rzuciłam w niego. - Czterolistna?- spytał i przyjrzał się jej. - Nie, trójlistna - odezwał się po chwili, chowając koniczynkę do kieszeni spodni. - Ale ponieważ jest od Ciebie, i tak na pewno przyniesie mi szczęście.
|
|
 |
|
Chciałabym czasami wyjść, trzasnąć drzwiami i już nie wracać do tego jebanego życia.
|
|
 |
|
"nie martw się, będzie dobrze". Ten zwrot nie sprawia, że twoje problemy znikają. Daje jednak poczucie, że komuś na tobie zależy i nie jesteś sam z kłopotem.
|
|
 |
|
uśmiech to tęcza - widoczny symbol nadziei, rozświetlający mroczne zakamarki ludzkiego życia.
|
|
 |
|
Lubię liczyć. Gwiazdy i serduszka w zeszycie. Na siebie nie lubię. Ale muszę, bo kto inny ogarnąłby ten burdel, jaki we mnie zostawiłeś?
|
|
 |
|
masz, tutaj rachunek. - jaki rachunek do cholery?! - jak to jaki? ten za, 398 nieprzespanych nocy, 879 zużytych chusteczek, 6 litrów wypitego wina, 297 wypalonych papierosów, 12 zjedzonych tabliczek czekolady i 8 litrów pochłoniętych lodów.+ 22% vat, za opuchnięte oczy i rozmazany tusz.
|
|
|
|