 |
|
Boję się . Boję się , że nie przestanę go nigdy kochać , że przez moją chorobliwą miłość zostanę sama . Bo nie wyobrażam sobie nikogo , obok mnie , oprócz niego . [ dzyndzel ]
|
|
 |
|
wybacz za bardzo kusisz ciałem zebym mogła się Tobie oprzeć [ dzyndzel ]
|
|
 |
|
Nie pierdol mi tu tylko chodź się całować [ dzyndzel ]
|
|
 |
|
tamten czas zostawił na Mojej psychice ogromną bliznę. bolesną ranę, która do dzisiaj nie pozwala Mi spróbować od nowa. to przez nią nie potrafię z kimś innym na nowo zasmakować miłości. [ yezoo ]
|
|
 |
|
zbyt duża dawka tęsknoty bardzo wiele zmienia. zabiera błysk w oku i szczerość uśmiechu, zabiera spokojne noce i radosne poranki. gasi marzenia, otula grubą warstwą kurzu wszystko, co kiedyś wydawało ci się tak bardzo potrzebne. sprawia, że nie zauważasz niczego, co kiedyś miało dla ciebie duże znaczenie. nie jesteś w stanie żyć teraźniejszością i jesteś więźniem przeszłości, cokolwiek robisz wleczesz za sobą długi i niesamowicie ciężki łańcuch wspomnień. istniejesz w innym świecie, wyrwana ze szponów rzeczywistości, ale wcale nie w takim, gdzie jest ci lepiej, w takim, w którym jako jedynym możesz, bo innego po prostu nie ma. uczy mnóstwa pokory, poniża, rzuca o ziemię. otwiera przed tobą drogę do zadumy, do przemyśleń, do nieświadomego powolnego znikania. towarzyszy ci przez całe dnie, nie śpi razem z tobą w nocy, kradnie twoje odbicie w lustrze, a później z ostatnim tchem obecności zbiera się się co noc w płynnej postaci tuż pod powiekami.
|
|
 |
|
wzbić się na wyżyny własnych marzeń, rozhuśtać na wątłej linie pośród chmur i już nigdy nie spadać, trzymana mocno w twoich objęciach.
|
|
 |
|
i gdybym posłuchała wtedy rozumu, przysypując serce grubą warstwą zdrowego myślenia w obawie o kolejny ból, to dzisiaj nie miałabym już nic.
|
|
 |
|
'Nigdy nie podchodź zbyt blisko, widzisz,
kiedyś zbliżyłam się zbyt mocno do człowieka i on wyrwał mi serce.'...
|
|
 |
|
mieliśmy być razem na nieokreślony czas. na zawsze. i co teraz ? żadne z nas nie ma odwagi spojrzeć sobie w oczy. Teraz wiemy co można nazwać miłością, a co zauroczeniem. / la_cocaina
|
|
 |
|
obiecałeś że będziesz kochać bezgranicznie, nie dotrzymałeś słowa. Obiecałeś wspólne życie, i co ? są dwa odmienne życia nie mające ze sobą nic wspólnego. Obiecałeś, że marzenia wypowiadane w stronę gwiazd spełnią się, została tylko nadzieja... / la_cocaina
|
|
 |
|
i uwielbiam chwile, kiedy w powietrzu unosi się zmysłowy zapach namiętności, twoje oczy płoną i oboje rozbieramy się wzrokiem.
|
|
|
|