 |
|
Mieć pewność o tym, czego potrzebujesz. W łóżku, przy stole, w sercu i w rozumie.
|
|
 |
|
W jednym momencie mam ochotę napisać do Ciebie, powiedzieć co czuję i jak bardzo za Tobą tęsknie. Ale po chwili, gdy przypomnę sobie, ile razy przez Ciebie płakałam, dochodzę do wniosku, że nie warto.
|
|
 |
|
Kolejny mija dzień, i nie ma Ciebie tu. Jak długo czekać mam byś pojawił się tu znów ?
|
|
 |
|
Podejmuje więc wędrówkę moich dłoni, ust, języka. Słysze jego jęk, a potem mój własny, równie bolesny. Wstrzymujemy oddechy, on gładzi mnie po włosach, przyciaga do siebie bliżej i bliżej.
|
|
 |
|
są rzeczy których chciałbym nie pamiętać, ale żadnych z nich nie chce sie wyrzekać.
|
|
 |
|
kiedyś było prościej. była woda zamiast wódki. paluszki zamiast papierosów. były zabawy w rodzinę, w sklep, czy restaurację. każdy mógł zostać lekarzem albo dyrektorem jakiejś firmy. byliśmy perfekcyjnymi piosenkarzami. porozumiewaliśmy się bez komórek i internetu. a berek był jedną z ulubionych zabaw. dawniej świat wydawał się być łatwiejszy. bez bólu pękającego serca, tęsknoty i nadziei na lepsze jutro.
|
|
 |
|
Bo jak Cię trzymać, to tylko za włosy i to krótko.
|
|
 |
|
tak silne uczucie nie znika w jednej chwili, nie rozwiewa się w ciągu jednego dnia, nie umiera tak nagle, bo to by oznaczało, że właściwie nigdy nie istniało.
|
|
 |
|
Zdradę jesteś w stanie wybaczyć. Bo Ci zależy. Bo nie chcesz go stracić. Ale świadomości, i cichych szeptów Twojej podświadomości w kółko powtarzającej Ci, że dotykał jej dokładnie tak samo jak Ciebie - nie uciszysz.
|
|
 |
|
Pierdolić to, nie ma co się oszukiwać, nigdy nie będzie do końca dobrze, zawsze się coś zjebie, zawsze coś nie będzie tak jak powinno być, ale tu nie o to chodzi. Niech to wszystko się spierdoli, niech spadnie nam na grzbiet, stójmy pośrodku życia i śmierci - pierdolmy to. Przyzwyczajmy się do tego. Później powinno być lepiej. Zacznijmy się z tego śmiać.
|
|
 |
|
Zastanawiałam się ostatnio nad tym co to są wspomnienia? I stwierdziłam przede wszystkim na moim przykładzie, że wspomnienia ogrzewają człowieka od środka, ale jednocześnie siekają go gwałtownie na kawałki. Dokładnie tak jest niby mam mnóstwo wspomnień strasznie zajebistych, ale z drugiej strony gdy sobie pomyśle co było wtedy, a co teraz to mnie to bardzo boli. Wykańcza powoli. Dlaczego wtedy nie może być teraz?
|
|
 |
|
Wierzę w siłę pierwszego spojrzenia, w to mgnienie sekundy, kiedy czujemy, że za moment wydarzy się coś wielkiego, nieprzewidywalnego i zmieniającego życie.
|
|
|
|