 |
|
przeklinamy, jaramy skręty, pijemy zimną wódkę czasami w nadmiernych ilościach. fakt faktem, niszczymy się coraz bardziej ale lubimy to, i pomimo tego, że wiemy jak Nam to szkodzi to nie przestajemy. | endoftime.
|
|
 |
|
Pamiętam jak dziś. Kiedy Cię całowałem i moje usta robiły się spierzchnięte. Jesteś moim zakazanym owocem którego pragnę całym sobą. Duszą i ciałem //M.
|
|
 |
|
Strach przed smutkiem który mogę zobaczyć w Twoich oczach nie pozwala mi podejść bliżej //M.
|
|
 |
|
" -Widzisz mała, tak wygląda ból. - przecież to zwykła kartka... - nie, to Twoje życie, a Ty nie masz nawet ołówka, żeby cokolwiek zmienić. - Dlaczego miałabym coś zmieniać, mam Ciebie i to mi wystarczy.. - widzisz kochanie... problem w tym, że już nie. " Myślała, że to żart, ale kiedy zrozumiała, że się myliła kupiła ołówek i codziennie rano rysowała jego, jak wraca i mówi, że kocha, tylko po to by wieczorem wymazać każdą kreskę, zalewając się przy tym łzami. Obiecała sobie, że będzie to robić tak długo aż się spełni. Jednak pewnego dnia kartka się przedarła a ona dusząc się tlenem spaliła ją w ostatniej iskierce nadzieji.
|
|
 |
|
Chciałabym po prostu do niego napisać, dowiedzieć się co u niego, czy jest szczęśliwy, czy wszystko jest tak jak chciał, wiem, że i tak nie powiedziałby mi niczego nowego, ale kurwa, niech da jakikolwiek znak życia. Moje oczy tęsknią za jego zielonymi tęczówkami, opuszki moich palców za jego ciałem, dłonie za dłońmi, usta za ustami, język za jego smakiem, moje ciało za jego ciepłem, uszy za tonem jego głosu, gdy mówił, że mnie kocha, nos za jego zapachem, a ja za nim. Po prostu. Od niego nie chcę niczego, za to od świata chcę bardzo wiele, bo chcę jego, znów, choć na chwilę. I tu nie ma innej opcji, którą ktoś chce ode mnie wywalczyć niczym aktor sterujący kukiełką. Nie przestanę go kochać i szkoda, że nikt nie bierze tego pod uwagę w planach na resztę mojego życia.
|
|
 |
|
powiedz mi czy spotkać się to tak wiele zła ?
|
|
 |
|
to z nimi robię największe melanże podczas których razem zdobywamy Mount Everest, to Oni pomimo mojego stanu psychicznego potrafią rozśmieszyć mnie do bólu brzucha, to Oni zawsze biorą chusteczki i wycierają moje łzy, gdy tylko pojawią się na policzkach. tak, to właśnie Ich mogę nazwać największymi przyjaciółmi, którzy są wbrew temu co się dzieje. | endoftime.
|
|
 |
|
zrobisz coś dla mnie . ? \ a coo . ? \ zostaniesz moją maskotką . ? \ hmm .. niech pomyśle .. \ no proszę . !! \ ale po coo . ? masz tyle maskotek w domu . ! \ Ale maskotki nie da sie tak przytulić , tak namiętnie pocałować i powiedzeć szczerze że sie ją kocha i nigdy w życiu nie zostawi . ! \ no dobrze dla Ciebie wszystko . !! \ spojrzała na Niego uśmiechnęła się i powiedziała ' Dziękuję słoneczko ' \ nie ma za co . ! dla Ciebie i tylko dla Ciebie zrobię wszystko . !! / world.ill.princess
|
|
 |
|
przepraszam, że nie potrafię w ciągu kilku dni po porażce, tak po prostu zapomnieć zapachu Twojego ciała, delikatnego dotyku ust, ciepłych dłoni, które zawsze ogrzewały moje. nie potrafię i nigdy nie potrafiłam, może dlatego, że za bardzo przywiązuję się do spraw, do których nie powinnam ale nie umiem inaczej. | endoftime.
|
|
 |
|
'You're passing me by, I'm feeling Your smell, but I can't look into Your eyes anymore.'
|
|
 |
|
lubię ten jego często przepity głos, ten skurwysyński wyraz twarzy i oczy, których nigdy nie potrafiłam rozkminić. | endoftime.
|
|
|
|