 |
|
zazwyczaj to zaczyna się przypadkiem
|
|
 |
|
Zaraz go zajebie. Tylko wypiję kawę. Żulczyk
|
|
 |
|
Odchodziła w zamierzonym pośpiechu. Wymyśliła sobie, że tak będzie mniej boleć. Albo jeśli nie mniej, to przynajmniej krócej. Wiśniewski
|
|
 |
|
Nagle tak cicho zrobiło się w moim świecie bez Ciebie… Wiśniewski
|
|
 |
|
myśl co chcesz, dobrze wiesz co dla mnie znaczysz
|
|
 |
|
to daje mi kurwa siłe, by kruszyć skały
|
|
 |
|
po co zmieniać wszystko, jak nasz świat jest tutaj
|
|
 |
|
widzą we mnie coś złego, ciekawe po czym widać
|
|
 |
|
[…] żałosny spektakl mojego upadku. Pille Lolita
|
|
 |
|
Nie założę Ci nigdy w życiu żadnej obroży. Mężczyźni z obrożami na szyi i tak nie wracają do swoich kobiet. A ja chciałabym, abyś wracał. Do mnie. Bądź wolnym kotem, ale budź się rano obok mnie. Wiśniewski Janusz Leon
|
|
|
|