 |
|
Czas nie leczy ran. Pogłębia je. Z każdym dniem sprawia, że wspomnienia zamiast być mgliste są coraz żywsze. Czas nie da zapomnieć.
|
|
 |
|
Siedziała na mokrych od deszczu schodkach, kręciło jej się w głowie i w tym momencie nie myślała o niczym, była wolna od wszystkich zmartwień. Wzięła kolejnego bucha papierosa, po czym wpatrzona w niebo powiedziała, że jest szczęśliwa.
|
|
 |
|
Gdyby kochał każdy centymetr twojego ciała, każdy milimetr duszy, każde uderzenie serca, nie odszedłby.
|
|
 |
|
Gdybyśmy umieli tak kochać, jak umiemy nienawidzić.
|
|
 |
|
Obiecałeś kiedyś, że nie odejdziesz, Uwierzyłam. Właściwie to nadal wierzę, że nie odszedłeś. Ty po prostu zabłądziłeś w drodze do sklepu, prawda?
|
|
 |
|
Wzrok utkwiony w jej oczach, cudowny łobuzerki uśmiech przeznaczony wyłącznie dla niej. Słowa, które trafiają do jej uszu, niczym najlepszy narkotyk. Więcej nie chcę i tak ma wiele.
|
|
 |
|
Tylko twoje ciepło, nic ponadto / i.need.you
|
|
 |
|
Tylko twoje ciepło, nic ponadto / i.need.you
|
|
 |
|
kochasz albo nie. W prawdziwej miłości nie ma czasu na zawahania / i.need.you
|
|
 |
|
Marzę by cię przytulić. Chce poczuć twój zapach, twój dotyk, twoje ciepło i smak twoich ust. Chce oddychać w rytm twojego serca / i.need.you
|
|
 |
|
Dziękuję, że jesteś chociaż ty. Nikt mnie równie dobrze nie rozumie. Może nie możesz mnie przytulić, otrzeć łzę, pocałować, czy zrobić cokolwiek ale jestes. Zresztą ty wiesz, że to i tak nie pomoże. Ale siedzisz obok mnie i słuchasz. A słuchanie jest najważniejsze. Widzisz mój płacz i słyszysz go. Moich przekleństw i mojego głupiego gadania. Dziękuję ci ciszo że jesteś. / i.need.you
|
|
 |
|
Pamiętasz ostatnie spotkanie? Moje rumieńce pobladły, jak nigdy. Nawet już nie miałeś odwagi spojrzeć w moje zielone oczy, zresztą dobrze zrobiłeś, z każdą sekundą nikł w nich blask. Patrzył byś tylko w puste oczy. Ciałem byłeś przy mnie w tedy, ale myślą? Przy niej. / i.need.you
|
|
|
|