 |
|
koszmary na jawie,w psychodelicznym cyrku, znów gram pierwszoplanową rolę urwanego filmu
|
|
 |
|
muszę być silny choć stres za gardło łapie, a czarne wizje wija się jak kokony pijawek
|
|
 |
|
nie wiem kim byli ludzie, którzy robili mi zdjęcia. mam nadzieję, że to sobie wszystko wkręcam
|
|
 |
|
chyba coś ze mną nie gra, całe ciało mnie boli, tańczę z diabłem przy akompaniamencie paranoi
|
|
 |
|
wciąż uboczne efekty, rozdwojenie jaźni, strach to konsekwencja naszej wyobraźni
|
|
 |
|
skurwysyny cieszą ryje kiedy leżysz na dechach, bycie chujem to cecha i nawet pisze się przez ch
|
|
 |
|
chcesz być na siłę fajny? to serio twoja sprawa, ja wole być sobą niż całe życie udawać
|
|
 |
|
znam też takich ziomów na których nie spojrzy żadna dupa, a każdy z nich nawija jaki nie jest z jego ruchacz
|
|
 |
|
wiem jak to jest, kiedy obcy ludzie biorą twoje brudy, tak nienawidzą swoich wad, że czepiają się cudzych
|
|
 |
|
TO TAKIE ŁATWE OCENIAĆ INNYCH LUDZI TAK JAK TY BYŚ SOBIE KURWA NIGDY RĄK NIE POBRUDZIŁ
|
|
 |
|
Ten pocałunek miał dodać otuchy, powiedzieć wszystko,czego nie było czasu wyrazić słowami.
|
|
 |
|
dobrze znasz nas - wejście w drzwi butem, a jak masz jakiś problem to - chuj ci w dupę.
|
|
|
|