 |
|
Uzdrowił mnie. Moja twarz jest lekko zaróżowiona. Mam normalne,zdrowe rumieńce. Cała bladość zniknęła tak szybko i niespostrzeżenie gdy pogłaskał mnie po raz pierwszy po policzku. Moje dłonie przestały swoim chłodem zamrażać wszystkiego czego by nie dotknęły. Moje serce już nie ogranicza gruba pancerna skorupa. Jest wolne i jakże szczęśliwe. Przeciąga się tak rozkosznie i leniwie kiedy ma przy sobie jego. Patrzę w lustro i uśmiecham się nawet z powodu nowego piega. Bo dostarczam mu dodatkowego znamienia na mojej twarzy,który może zaadoptować,zaakceptować i pokochać.Tak jak mnie całą. Kocham go tak bardzo,że chwile z nim zapierają mi dech w piersiach. To radość.A kłótnie z nim odbierają zdolność oddychania. To smutek. Równowaga musi być. Bym nigdy nie straciła gruntu pod nogami. I nie przewróciła się na wyboistych drogach kreowanych przez samo życie. Ten facet jest moim panaceum. Już wiem,że ono istnieje. Nie tylko w legendach i mitach/hoyden
|
|
 |
|
Deszcz ...:( Przestań padać .. Bo przypominasz mi moje spotkanie z nim , kiedy musieliśmy chronić się na przystanku . Kiedy byliśmy cholernie szczęśliwi .. Przestań mi robić i nie padaj bo niesiesz za sobą dużo wspomnień , które dzisiaj bolą ../lokoko
|
|
 |
|
Wiesz jak to jest kiedy nie masz najmniejszej ochoty pokazać się swoim najlepszym przyjaciołom na oczy bo wiesz jakim wzrokiem Cię zmierzą gdy Cię zobaczą.. Cholernie ciężko jest mi tam siedzieć wiedząc ,że każdy z nich traktuje mnie jak odrzutka. Z nikim nie mogę już normalnie porozmawiać. Wiesz nigdy bym nie pomyślała,że najbliżsi uwierzą innym a nie mi . Rozumiem było w tym wszystkim i trochę mojej winy , ale nie wszystko . Niestety . wystarczyło odrobina prawdy i przyszło z łatwością uwierzyć innym ludziom , wydawałoby się to bardzo prawdopodobne. Tylko dlaczego akurat mnajbliżsi uwierzyli tym plotkom . Wiesz teraz to już nic nie ma sensu jestem tam bo jestem, a i tak wiem ,że KAŻDY z chęcią by mnie wyrzucił z tej paczki.. Dla mnie to przestaje istnieć . Ja przestaje istnieć ..Czuję się jak zwykły śmieć i zimna bezuczuciowa suka.. Jeśli ktoś z was wie jak to jest to współczuje mu cholernie i niech ma świadomość ,że nie jest sam ./lokoko
|
|
 |
|
Wiem co to znaczy tęsknić. Każdego wieczoru siedzę na balkonie i płaczę, bo wiem, że jesteś lata świetlne ode mnie.
|
|
 |
|
Szła ulicą i powtarzała w myślach: Nie poddam się, będę twarda, nie będę za nim płakać. A po policzkach spływał jej ze łzami cały makijaż.
|
|
 |
|
Uwielbiam takie wieczory jak ten, w którym siedzę wtulona w jego ramiona wbijając wzrok w ekran monitora oglądając jakiś dobry horror, co chwila zakrywając twarz jego bluzą i mocniej ściskając nasze dłonie. Co jakiś czas nie mogąc powstrzymać się złączając nasze usta w delikatnym pocałunku, kończąc na przeniesieniu wzroku z powrotem w ekran totalnie nie rozumiejąc o co w nim chodzi. Nienawidzę jednak, kiedy mówi, że musi już spadać. I z całego serca nie lubię tej nocnej rozłąki, mimo tego, że kiedy się obudzę, znów przy mnie będzie ze śniadaniem i gorącą kawą, z dodatkiem posmakowania jego ust na dzień dobry.
|
|
 |
|
Powinieneś kurwa klęczeć przed nią jak ostatni żebrak. Obsypać ją wszystkim co najlepsze i gdyby chciała to zapierdalać po tą gwiazdkę z nieba, zabrać ją na wycieczkę do Eldorado i zrobić wszystko żeby czuła się jak księżniczka. Powinieneś płakać za każdym razem kiedy ona jest nieszczęśliwa, wyć powinieneś. Masz być dla niej ideałem, rozumiesz? Masz być tym jebanym księciem na białym koniu, bo choć byłeś skurwysynem to ona nadal patrzy na Ciebie z tą miłością w oczach i nadal w Ciebie wierzy, nawet jeśli wszyscy zwątpili. Nosi tyle ran przez Twoją osobę, a nadal ma wyciągnięte ręce, gdybyś potrzebował pomocy, zawsze jest dla Ciebie i nigdy się nie odwróciła, nawet kiedy policzkami płynęły potoki łez, bo znowu odpierdalałeś. Ta dziewczyna jest Twoim cudem i choć tak kurewsko ją zniszczyłeś, to nikt nie kocha Cię tak perfekcyjnie jak ona. Doceń to. To jest Twoja szansa żeby wszystko naprawić.
|
|
 |
|
Uśmiecham się lekko gdy moje myśli krążą wokół jego osoby. To taki naturalny odruch towarzyszący mi gdy zawsze go wspominam. Wspomnienia to wyrwane z przeszłości kawałki,które przechowujemy w naszych głowach i sercach. Jest cudownie. Lepiej niż w najodważniejszych,najbardziej śmiałych oczekiwaniach. Nasze dłonie splotły się w taki zwykły,naturalny sposób. Nasze ciała złączyły niczym dwie połówki zrobione na specjalne zamówienie. Wymierzone z dużą dokładnością by idealnie się dopasowały. Nasze serca przypieczętowały się tylko widoczną i znaną nam przysięgą. Szepczą jej słowa gdy przebywają obok siebie. I doskonale wiedzą,że nigdy ich nie zapomną. Bo one wyryły im się głęboko,głęboko w pamięci. Są świadome tego pięknego układu,który przyszło im dzielić. One nie tylko pompują krew . Bo wypompowują też szczęście. Które później do nas trafia/hoyden
|
|
 |
|
Dziwne uczucie siedzieć obok niego i słuchać kazania o miłości .. Bardzo dziwne. Mieć Ciebie moją dawną miłość obok i słuchać słów o miłosci patrzeć na zakochanych ludzi. I wiesz nawet ludzie brali nas za parę .. No cóż . Nie jesteśmy razem . Ale wiesz dziękuje Ci za ten udany wieczór i dobrą zabawę na parkiecie ./lokoko
|
|
|
|