 |
|
" W chwilach zwątpienia pomyśl sobie , jak wspaniale będzie czuć się osiągając cel . "
|
|
 |
|
Kiedy powiedziałeś mi, że odchodzisz, czułam się jak bym nie mogła oddychać. Moje bolące ciało upadło na podłogę. Jest teraz tak cicho i tak zimno. Sprawiłeś, że moje serce krwawi, a ja nie jestem wstanie powstrzymać tego krwotoku, tylko Ty to potrafisz. Zobacz jak moje sny umierają, zobacz jak płaczę dusząc się łzami. Spójrz na mnie i powiedz, że to w porządku kiedy ktoś umiera z rozpaczy, powiedz patrząc na mnie te durne i nic nieznaczące słowa 'wszystko będzie dobrze' mimo, że oboje wiemy, że tak już nigdy nie będzie. Nakarm mnie nadzieją i złudzeniami, daj powód do życia. Zdejmij ze ścian wspomnienia ociekające szczęściem, smakujące miłością. Spójrz w moje oczy, w których niedawno widziałeś cały świat, dziś zobaczysz tylko smutek i pustkę.
|
|
 |
|
O shit !! To było jednak złe połączenie wczorajszego wieczoru. Czysta popijana browarami do tego szlugi . .. Ale damy radę, bo kto jak nie my. Jebało mnie kto będzie obok mnie wczoraj.. Tak bardzo chciałam ,żeby to był On choć wiedziałam ,że jest to niemożliwe .. Liczyłam po części na najbliższych .. Ale różnie to w życiu bywa. Zostaliśmy we troje z kumplem i koleżanką.. I wiesz czułam się jakbym była z rodziną . Nie są to zajebiście bliskie osoby dla mnie , ale teraz już są . Bo wiesz co nas łączy wspólna miłość .. Każdy z nas kogoś kocha .. I wiesz co możenie jesteśmy zajebiście bogaci , nie mamy góry pieniędzy , ale jesteśmy bogaci w uczuciach .. No elo elo pięć trzy zero. Pomimo tego ,że niektórzy mnie wczoraj zawiedli trzeba iść dalej . 'Głowa do góry kobietko nie poddawaj się lękom. Jestem z Tobą' /lokoko
|
|
 |
|
Boże kurwa kocham Cię !!!! Zakochałam się w twoim charakterze i tak pozostanie , ale przeraża mnie ,że jeszcze bardziej podobasz mi się wizualnie . A co się z tym wiąże idealna całość... Jeju ... Chujowo ..;/ Idealny Ty , a tak bardzo nieidealna ja .. I tak bardzo mi źle bez Ciebie i z powodu faktu ,że nie jesteśmy razem.. CHujowo na maksa !!. /lokoko
|
|
 |
|
-Zjaram się jak szmata - to dziś powiedziałeś do kolegi na lekcji.. Wiesz wszystko to słyszałam , spoglądałam tylko na Ciebie . Cholera nie chcę żebyś to robił .. Ale nie mogę w niczym temu zapobiec.. Bo to już nie my razem tylko każde z nas osobno.. Tak dobra skoro Ty niszczysz siebie , ja też dzisiaj tak zrobię. Zakładam dresy, koszulke i bluze i wychodze . I wiesz gdzie idę .. Idę do sklepu. Wiesz po co ? Po wódkę po szlugi .. Idę się truć . Ide pić .. Początek weekendu w końcu. No także tego , nie zdziw się jak zobaczysz mnie na swoim mieście dziś. Bo być może to wszystko mnie przerośnie i będę prosiła kumpli żeby mnie zawieźli tam, tam gdzie moje oczy być może będą mogły Cię ujrzec .. Nie wiem co się dzisiaj ze mną stanie. Wiem ,że tęsknie i kocham Cię kochanie.../lokoko
|
|
 |
|
jak tam w szkole (siostra)? - a jak ma być dzień jak codzień . - No a chłopacy w klasie jak ? (chodzilo jej tylkoo jednego mojego ex). - no jak to jak zyją .. Wgl myslalam ze bedzie gorzej balam sie ze nie dam rady z tymi rozszerzeniami. - Najgorzej to się bałas pewnie o tą chemię co ? (mama ) -Nie no chemia to jeszcze w miarę .. Mama w śmiech i mówi chyba nie załapałaś chemia miłosna .. A ja o szit mamo .. Daj spokój hhaah.. Mama mistrzu podpierdalania się ze mnie .. Dziena ./lokoko
|
|
 |
|
Nie zadzwonisz. Nie powiesz jak bardzo tęskniłeś. Nie uspokoję Cię,że wydarzenie minionej nocy było tylko koszmarnym snem. Nie zapewnię Cię pod koniec naszej rozmowy telefonicznej o swojej miłości i nie usłyszysz radości w mojej głosie przy odebraniu Twojego połączenia. Straciłeś mnie. Sam siebie pozbawiłeś mojej osoby. A tak bardzo bałeś się,że inny mężczyzna mnie Tobie zabierze. Szukałeś i węszyłeś podstęp gdy tylko ktoś dłużej na mnie popatrzył lub uprzejmie się przywitał. Już nie chciałeś czerpać radości z naszej miłości i być szczęśliwym posiadaczem całego metr sześćdziesiąt mnie.Idź do niej. Nie znajdziesz tu wybaczenia. Czegoś takiego nie jestem w stanie wybaczyć.cały ten proces miłosierdzia i akt odpuszczenia na tę chwilę średnio mi wychodzi. Kochałam Cię. I za bardzo mnie boli ogrom tej miłości z dodatkiem zadanego przez Ciebie bólu. Usuń się. Bym nie musiała oglądać jak upada moja wiara w drugiego człowieka. I jak okrutnie podeptałeś moje serce/hoyden
|
|
 |
|
Nie dotykaj mnie.Czy tak samo dotykałeś ją?Czy ona też czuła rodzące się dreszcze w zagłębieniu obojczyka uchodzące aż po same stopy?Powiedz jak wyglądała jej twarz gdy znajdowała spełnienie trwając z Tobą w miłosnym uścisku.Czy tak samo układały jej się włosy na poduszce przywodząc na myśl sieć pająka?I czy coś wspólnego miał ze mną jej zapach?Wyczułeś w nim znaną mieszankę truskawek i wanilii?Nie?A więc dała Ci chwile zapomnienia.Chwilowa utrata pamięci będzie Cię drogo kosztować.Sprawię byś nigdy nie zapomniał co zrobiłeś byś wciąż miał świadomość popełnionego błędu.Nie wiem jak można kochać i zdradzać.To tak jakby z jednej strony świeciło upalne słońce,a gdzieś po drugiej smagał ulewny deszcz i hulał zimny wiatr.Co nie bardzo może iść w parze.I występować jednocześnie.Jedna chwila,jedna Twoja decyzja przekreśliła wszystko. Dlaczego?Może lepiej nie odpowiadaj.Nie zabija się gońca tylko dlatego,że przyniósł złą wieść i nie dobija się siebie będąc już na samym dnie/hoyden
|
|
 |
|
Wróć do mnie , proszę .. Bo już umieram .. Jak umrę będziesz mógł z nią być.. A jeżeli nie wrócisz , to wiedz tylko tyle że kochałam Cię i nie mogłam znieść ,że jesteś z inną dlatego umarłam.. kocham , cierpię, tęsknie, płacze .. Wróć proszę ../lokoko
|
|
 |
|
i ulubiona pościel ze spongebobem pobrudzona krwią i poduszka tuszem do rzęs i całe moje przekrwawione oczy.. zgubiłam siebie
|
|
 |
|
nie urodziłam się by Cię kurwa stracić...
|
|
 |
|
Ty słuchasz dźwięku
mojego łamiącego się serca
|
|
|
|