 |
jakjeszczerazdotknieszmójbrzuchtociprzypierdole.
|
|
 |
czyli że niby się nie znamy.
|
|
 |
- masz klej ? - nom, a po co ci ? - uśmiech mi się odkleja. pożyczysz ?
|
|
 |
- patrz pod nogi, co ? - o co ci znowu chodzi ? - właśnie podeptałeś moje marzenia i plany związane z Tobą. gratuluję.
|
|
 |
za każdym razem, gdy piszę, że Cię nienawidzę Ty chcesz zacząć wszystko od nowa. ale wiesz, pisanie tej samej bajki ciągle od początku nie jest fajnym wyjściem, bo w sumie stoisz na niczym.
|
|
 |
- ej ! - co ? - co ? głupi mówi coo ? - co ?! - gówno ! jeden zero dla mnie ! hahhah. - hmm.. ile masz żeber ? - coo ? - chodź, zaraz je policzę! / rozmowa z kumplem. hahh. d;
|
|
 |
czasem kompleksy biorą górę nad rozsądkiem.. / eldo. grr.
|
|
 |
" nie chciałem Cię zranić, ale jak Ona założyła spódniczkę to.. " - żadne słowa nie zdołują bardziej niż te. już chciałam powiedzieć " żeby jej tak kuwa wiatr zawiał w jej marnotrawny otwór. " ale się powstrzymałam i założyłam kaptur na głowę.
|
|
 |
|
przyjdź do mnie. przytul. Twoja woń ciała pomieszana z perfumami będzie stwarzać idealną całość, którą będę brała niczym amfa. podnieś mój podbródek i spójrz w moje błękitne oczy. wyszeptaj te dwa najpiękniejsze słowa na świecie. wywołaj u mnie uśmiech. pocałuj tak by przed oczyma latało mi stado maleńkich, krwistych serduszek, a potem możesz sobie już iść bo w sumie to jutro mam na 8 i muszę się wyspać. /happylove
|
|
 |
bo zycie to magia. raz, dwa, trzy i znikasz.
|
|
 |
|
jesteś inny niż reszta tych wszystkich facetów. może właśnie dlatego tak bardzo się Tobą jaram. /happylove
|
|
|
|