 |
Dlaczego są wspomnienia, które nie chcą powrócić?
Dlaczego w głowie rodzą się myśli, które chciałoby się wyrzucić?
Dlaczego biegamy po schodach i wciąż się spieszymy?
Dlaczego siebie, a nie innych za zło winimy?
Pragniemy zobaczyć jutro, choć to niemożliwe.
Każde wypowiedziane słowo staje się drażliwe.
Płomień gasnącego ogniska rozświetla drogę,
Ktoś potyka się w ciemnościach i parzy sobie nogę.
Drogowskaz przełamany, nie ma już powrotu!
A serce? Jak żołnierz szykuje się do odwrotu.
Za późno! Ścieżkę przykryły uschnięte liście
I nikt już nie wie gdzie jest wyjście.
|
|
 |
Nie, nie jestem mściwa. Ja tylko lubię wynagrodzić swój ból.
|
|
 |
- Ty mnie nienawidzisz!
- Nie pochlebiaj sobie. Po prostu mam cię w dupie.:D
|
|
 |
masz przy sobie jakieś psie żarcie?
- nie? czemu pytasz?
- bo ta suka się tutaj zbliża i myślałam, że wyczuła jakieś chrupki czy coś.:P
|
|
 |
uśmiechaj się , bo kurewsko cudownie wtedy wyglądasz .
|
|
 |
mam wrażenie, że oprócz mnie każdy wiedział, że kłamałeś.
|
|
 |
szczęście to stan duszy
nie wiąże się ono z tym
co On powie czy zrobi (...)
|
|
 |
Wieczór to taka pora doby, gdy serce nie rozumie co znaczy niekochamcie.
|
|
 |
spadasz w przepaść rzeczywistości, chociaż zawsze wydawało Ci się,
że potrafisz bez problemów balansować na linie paradoksów.
i nagle okazuje się, że przeczysz wszystkim prawom fizyki,
spadasz z większą prędkością niż powinno wynosić przyśpieszenie ziemskie;
prawie z prędkością światła. Twój jedyny punkt odniesienia to śmierć,
chociaż w Twojej własnej czasoprzestrzeni i to jest niemożliwe.
|
|
 |
''...lecz Nikt nie spieszył mi z pomocą, nikt nawet nie zauważył...''
|
|
 |
słabo jest czuć tu prawdziwe miłości
|
|
|
|