 |
|
Wybacz, ale dziś jestem nie do wyjścia. Dziś nie wyglądam, nieczynna jestem, chyba też trochę nie żyję. Może jutro..
|
|
 |
|
spadam . (nie wiem kiedy wrócę) trzymajcie się mordeczki .
|
|
 |
|
nie rozumiem tego jak można z dnia na dzień bez żadnego powodu znienawidzić kogoś kogo jeszcze kilka dni temu kochało się nad życie. / grozisz_mi_xd
|
|
 |
|
mówisz mi ,że oczekujesz ode mnie poważnego związku, nie takiego na jeden wypad do łóżka, spójrz na swój ryj to też zacząłbyś się śmiać .
|
|
 |
|
myślę, że mam już tego dość, nagapiłem się wystarczająco .
|
|
 |
|
zaufanie to jedno a stuprocentowa pewność to całkiem co innego.
|
|
 |
|
to zabawne jak z biegiem lat zdajesz sobie sprawę z istnienia problemów,o których kiedyś nawet nie śniłaś.
|
|
 |
|
Nic nie muszę, ja ewentualnie mogę.
|
|
 |
|
Wie co gdzie i jak i z kim się witać, będzie ryj na kłódkę trzymać gdy go kurwy będą pytać. | Sobota.
|
|
 |
|
Koleś, nadużywasz gościnności w mojej głowie, kultury trochę .
|
|
 |
|
przeolbrzymi głaz, w moim gardle, uniemożliwiający mówienie. i niemoc, bezsilność na taką skalę, że nawet łzy nie chciały ze mnie wyjść siłą, sprzeciwiając się moim nakazom. 10 piętro. butelka, za oblanie naszej miłości. i upadek. Ciebie i złożonych mi obietnic. mój uprzedni krzyk, że miłość dodaje skrzydeł. zaprzysiężenie, że miłość uskrzydla. Twoja chęć pokazania mi, że się ze mną zgadzasz. a jedyną myślą jaka mną targa, jest chęć ponownego zabicia Cię miłością.
|
|
|
|