 |
|
Tak po prostu, mocno, naiwnie, bez końca, nieprzerwanie tęsknie za Tobą. / napisana
|
|
 |
|
posłuchaj serce, musisz uciekać, bo jak się rozum dowie coś ty narobiło .
|
|
 |
|
Kiedyś alkohol pomagał mi topić smutki, teraz zatapiam je w Twoich wargach. Dawniej, płakałem w poduszkę, teraz w Twoje ramię. Kiedyś wstydziłem się mówić o uczuciach, a dziś mam ochotę wykrzyczeć całemu światu jak kocham i jak bardzo me serce rośnie, kiedy jest przy Tobie, i gdy dłonie łączą się w jedność./mr.lonely
|
|
 |
|
odległość zabija miłość? nie prawda, choć też wiele razy chciałam się poddać bo tak było łatwiej. ale to mnie czegoś nauczyło i chyba dzięki temu trochę nauczyłam się życia mimo, że przede mną jeszcze sporo nauki. zrozumiałam co to zaufanie, na czym polega i że często wystawiane jest na próbę. rozejrzałam się wokół i dostrzegłam, że ludzie zrobią wszystko żeby Cię zniszczyć kiedy coś zaczyna Ci się układać. niektórzy mówią, że w tym wieku powinnam się bawić i przechodzić przez wiele związków a ja śmieję się im w twarz. często jest trudno, bywają chwilę w których mogłoby się wydawać, że uczucie nie zawsze wystarcza. ale wiem, że muszę iść dalej nawet po dużym upadku i zwalczać mity twierdzące, że odległość wszystko niszczy.
|
|
 |
|
To nie tak, że pozwoliłam mu odejść. Musiałam uwolnić się od bólu, a fakt, że on był jego źródłem zadecydował o tym, że rozluźniłam mięśnie i nie zrobiłam nic, by go zatrzymać./esperer
|
|
 |
|
Ile czasu musi minąć, aby uświadomić sobie, że to co miało nas uwolnić, sprawiło, że jesteśmy tylko smutniejsi? Co jeszcze musimy stracić, by zauważyć, że nie mamy już niczego, na własne, jebane życzenie?/esperer
|
|
 |
|
nigdy nie wymażę wspomnień z głowy i uczuć z serca. nie pozbędę się wszelkich kontaktów do niego i tysiąca wiadomości na telefonie. zawsze będę nazywać go swoim małym dzieckiem, wspominać koleżankom o rzeczach które zrobiliśmy razem , patrzeć wieczorami w księżyc i mówiąc ' nie przejmuj się skarbie, jeszcze kiedyś będziemy szczęśliwi.' w przyszłości z mężem będę odwiedzać nasze miejsca i bez skrępowania mówić mu o nim, będę patrzeć w niebo siedząc w jego ramionach i z dwójką dzieci uśmiechając się szepcząc cicho ' widzisz kochanie to prawdziwy uśmiech, taki sam jaki wywoływałeś Ty na mojej twarzy.' i choć nadal przeklinam Boga, że mi Ciebie zabrał to uczucie nigdy nie umrze bo na tym polega prawdziwa miłość.
|
|
 |
|
i może nie powinnam wchodzić po raz kolejny do tej rzeki. może po zliczeniu ile krzywdy mi wyrządził, odwróciłabym się od niego. może powinnam posłuchać ludzi, którzy radzą mi odpuścić ten związek bo coraz bardziej się niszczę. może, ale niekoniecznie. nikt nie zdaje sobie sprawy jak czuję się kiedy wiem, że mu zależy. jak każdy dzień dzięki rozmowie z nim potrafi zamienić się w najlepszy. nikt nie wie jak bardzo potrzebuje jego osoby, słów i gestów. potrzebuję czuć, że jestem dla kogoś ważna i jest ktoś, kto myśli o mnie zasypiając i budząc się. kiedyś będę w stanie zostawić go, zamknąć ten rozdział ale nie dziś. dziś chcę być szczęśliwa.
|
|
 |
|
Widziałam jak moje serce upada, rozbija się w najdrobniejsze kawałki o kamienie i nic nie mogłam z tym zrobić. Nie było już ratunku. / napisana
|
|
 |
|
Teraz jedyne czego zaczynam żałować, to straconego czasu dla niego, który mogłam poświęcić komuś innemu // zdefiniujmymilosc
|
|
|
|