głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika sadnessprincess

 Bo nie poznaliśmy się po to by o sobie zapomnieć.

jachcenajamaice dodano: 8 czerwca 2013

"Bo nie poznaliśmy się po to by o sobie zapomnieć."

Czy dasz radę kochać  mimo Twych ran? Nie umiem już sam bez Ciebie wstać.  Lemon

jachcenajamaice dodano: 8 czerwca 2013

Czy dasz radę kochać, mimo Twych ran? Nie umiem już sam bez Ciebie wstać. [Lemon]

Tamte dni to przeszłość  dziś to wszystko wraca.  Diox

jachcenajamaice dodano: 8 czerwca 2013

Tamte dni to przeszłość, dziś to wszystko wraca. [Diox]

Jedno co jest pewne to że nie zapomnę  nie da się tak łatwo wymazać tych wspomnień.

jachcenajamaice dodano: 8 czerwca 2013

Jedno co jest pewne to że nie zapomnę, nie da się tak łatwo wymazać tych wspomnień.

Zapatrzony w Twoje zdjęcie  już od dobrych kilku godzin. Mógłbym patrzeć na nie wiecznie  jakoś ciągle nie mam dosyć.  Jopel

jachcenajamaice dodano: 8 czerwca 2013

Zapatrzony w Twoje zdjęcie, już od dobrych kilku godzin. Mógłbym patrzeć na nie wiecznie, jakoś ciągle nie mam dosyć. [Jopel]

Nie zapomnij o mnie  bo mam tylko Ciebie.  Onar

jachcenajamaice dodano: 8 czerwca 2013

Nie zapomnij o mnie, bo mam tylko Ciebie. [Onar]

Zacząłem potrzebować tego na co mówisz bliskość. Z nadzieją w sercu  a w oczach z iskrą..  Miuosh

jachcenajamaice dodano: 8 czerwca 2013

Zacząłem potrzebować tego na co mówisz bliskość. Z nadzieją w sercu, a w oczach z iskrą.. [Miuosh]

Sekunda z nią wynagradza te złe godziny.  Pih

jachcenajamaice dodano: 8 czerwca 2013

Sekunda z nią wynagradza te złe godziny. [Pih]

Nocne rozkminy czas zacząć  może do 3 się wyrobie    zdefiniujmymilosc

zdefiniujmymilosc dodano: 8 czerwca 2013

Nocne rozkminy czas zacząć, może do 3 się wyrobie // zdefiniujmymilosc

Milczeniem dotykał moją duszę.    napisana

napisana dodano: 8 czerwca 2013

Milczeniem dotykał moją duszę. / napisana

Powiedz mi jaki to ma sens? Zerwał ze mną. Przyjęłam to do wiadomości  przynajmniej tak mi się wydawało wtedy. A teraz? Przypadkiem  gdy wchodziłam do pokoju brat oglądał Harrego Pottera. I co? Łzy. W oczach pojawiły się łzy. Nie było to nic dobrego  bo wróciły wspomnienia  wróciło to co czułam podczas oglądania tego filmu w clubie. We dwoje. Zabolalo  bo poczułam  że tak już nie będzie. Że to było i minęło. Tylko dlaczego? Do cholery jasnej.    zdefiniujmymilosc

zdefiniujmymilosc dodano: 8 czerwca 2013

Powiedz mi jaki to ma sens? Zerwał ze mną. Przyjęłam to do wiadomości, przynajmniej tak mi się wydawało wtedy. A teraz? Przypadkiem, gdy wchodziłam do pokoju brat oglądał Harrego Pottera. I co? Łzy. W oczach pojawiły się łzy. Nie było to nic dobrego, bo wróciły wspomnienia, wróciło to co czułam podczas oglądania tego filmu w clubie. We dwoje. Zabolalo, bo poczułam, że tak już nie będzie. Że to było i minęło. Tylko dlaczego? Do cholery jasnej. // zdefiniujmymilosc

Nie wierzę  że jest moja  że te sto sześćdziesiąt trzy centymetry zawierające w sobie cały wszechświat należą do mnie  że mogę błądzić dłońmi po jej plecach rysując nowe  nieodkryte jeszcze przez nas drogi  że mogę dostrzegać niekończący się horyzont w błękicie jej oczu  że mogę szukać odpowiedzi na swoje pytania w burzy loków opadających zwiewnie na ramiona. Szczypię się w dłoń  bo nie wierzę  że mogę trzymać ją za rękę  że nasze dłonie tak idealnie do siebie pasują  jakby były dla siebie stworzone  że w swoich spojrzeniach odnajdujemy siebie  że uśmiechy w pocałunku spajają się tworząc idealną całość. Mógłbym pisać o Niej wiersze  piosenki czy poematy  ale żadne z tych dzieł nie odda jej idealności  jaką posiada w sobie. Mogę kartkować słowniki  encyklopedie czy siedzieć całymi dniami w internecie  by znaleźć słowo  które mogłoby ją określić  ale to wszystko na marne  bo ona jest wyjątkowa  jest ostoją i portem do którego po wielkim oceanie błędów udało mi się dobić. mr.lonely

mr.lonely dodano: 7 czerwca 2013

Nie wierzę, że jest moja, że te sto sześćdziesiąt trzy centymetry zawierające w sobie cały wszechświat należą do mnie, że mogę błądzić dłońmi po jej plecach rysując nowe, nieodkryte jeszcze przez nas drogi, że mogę dostrzegać niekończący się horyzont w błękicie jej oczu, że mogę szukać odpowiedzi na swoje pytania w burzy loków opadających zwiewnie na ramiona. Szczypię się w dłoń, bo nie wierzę, że mogę trzymać ją za rękę, że nasze dłonie tak idealnie do siebie pasują, jakby były dla siebie stworzone, że w swoich spojrzeniach odnajdujemy siebie, że uśmiechy w pocałunku spajają się tworząc idealną całość. Mógłbym pisać o Niej wiersze, piosenki czy poematy, ale żadne z tych dzieł nie odda jej idealności, jaką posiada w sobie. Mogę kartkować słowniki, encyklopedie czy siedzieć całymi dniami w internecie, by znaleźć słowo, które mogłoby ją określić, ale to wszystko na marne, bo ona jest wyjątkowa, jest ostoją i portem do którego po wielkim oceanie błędów udało mi się dobić./mr.lonely

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć