 |
|
Wstaję rano i rzygam wczorajszą wódką.
|
|
 |
|
Oczy mam przekrwione, kłamią jeśli widzą płomień.
|
|
 |
|
Użalam się nad sobą i to nie jest spoko, mimo wszystko.
|
|
 |
|
I mówi, że by wpadła do mnie na seks i blanta
albo blanta i seks, albo na blanta seks i blanta.
|
|
 |
|
Jedenasta, kończę piwo, kopcę blanta.
|
|
 |
|
Dziś już nie ma tak i nie ma szans, i nara.
|
|
 |
|
Mógłbym znów się postarać
i przestać pić, przestać jarać.
|
|
 |
|
I znów się zastanawiam jak jej teraz idzie w życiu.
|
|
 |
|
Do pustego domu wracać szkoda wiesz.
|
|
  |
|
nie mów mi o tęsknocie, bo to
nie Ty nie spałeś dzisiaj w
nocy, pijąc kakao, słuchając
'please don't leave me'
|
|
  |
|
Oddychamy według reguł -
wdech i wydech. Ja oddycham
dzięki temu, że jest przy mnie.
|
|
|
|