 |
|
Zabrakło tu twoich łez ,
obdarta z sił zgubiłam śmiech.
|
|
 |
|
Wyblakłych miejsc zbyt wiele znam,
Niech oczy me wyblakną też.
|
|
 |
|
Pomyliłam kilka chwil z całym życiem...
|
|
 |
|
Jeśli zawiodłam Ciebie tak jak nikt,
jeśli kiedyś zamkniesz drzwi,
wiedz, że chociaż gubię drogę,
zawsze będę Twą latarnią pośród mórz.
|
|
 |
|
Jak Cię uczyć wzruszeń,
jak uchwycić niebo w dłonie,
jak ochronić, jak odnaleźć światło w sobie.
|
|
 |
|
By ogień pomyślności się palił
By nigdy go nam nie odebrali
Od nich nas broń panie który czuwasz tu
By aniołowie twoi pilnowali
Byśmy fałszywych przyjaciół dostrzegali
Od nich nas broń panie który czuwasz tu
|
|
 |
|
Chcę pocałować Ciebie tam,
Za siódmym drzewem w ChinaTown
Na stacji paliw i we mgle
Nieprzyzwoite Tête-à-tête
Pieprzę bon ton i bhp
Będę całować tam gdzie chcę
|
|
 |
|
Chcę pocałować Ciebie tam
Za siódmym drzewem w ChinaTown
Przy świetle i na brzydkim tle
Będę całować tam gdzie chcę
Pod zakaz wjazdu i pod wiatr
Chcę pocałować Ciebie tam
Chcę pocałować Ciebie tam
|
|
 |
|
Zaszyjesz mi serce?
Patrz. Pękło mi nagle i wysypuje się z niego wszystko.
Proszę, zaszyj mi serce.
Wiesz, że mam dwie lewe ręce do napraw.
|
|
 |
|
- Nie była dla niego dobra? - Za bardzo kochała. Te właśnie psują wszystko najszybciej i najdokładniej. Chcą dostać tyle samo, ile dają, i pewnego dnia wali się wszystko. Wtedy odchodzą. - I wtedy wracają? - Tak. I znów wszystko kończy się tak samo.
|
|
 |
|
Nie życzę Ci źle człowieku, bo to nieładnie.
Chciałabym tylko żebyś dostał to, czego najbardziej pragniesz,
a później to stracił.
|
|
 |
|
Twoim najgorszym wrogiem jest Twój własny umysł. On Cię wiąże, on Cię krępuje.
|
|
|
|