 |
███░░█████░█████░█████░░░░████░█████░█████░████░ █░░░░░░█░░░█░░░█░█░░░█░░░░█░░█░█░░░█░░░█░░░█░░█░ ████░░░█░░░█░░░█░█████░░░░████░█░░░░░░░█░░░████░ ░░░█░░░█░░░█░░░█░█░░░░░░░░█░░█░█░░░█░░░█░░░█░░█░ ████░░░█░░░█████░█░░░░░░░░█░░█░█████░░░█░░░█░░█░
|
|
 |
Jeśli tylko zechcesz być mój, bądź pewny, że nigdy nie pozwolę Ci odejść. Zechciej, proszę.
|
|
 |
a co do reszty? poszło w niepamięć, bo jeśli coś jest prawdziwe to nic tego nie złamie
|
|
 |
i znowu uwierzyć trudno, że marzenia się spełniają.
|
|
 |
troche siły, może troche mniej poczucia winy.
|
|
 |
wzbudzić nadzieje a potem z tego kpić.
|
|
 |
jest tak samo może tylko trochę smutno. i nie mówisz już dobranoc i nie mogę przez to usnąć
|
|
 |
* Wiesz, czasem bywa tak, że sam naprawdę nie wiesz dokąd zmierza Twój świat. Tysiące myśli, słowa ranią tak, Ty na kolanach prosisz Boga - daj mi ten znak.
|
|
 |
jest tak samo, może tylko troche smutno
|
|
 |
nie mam tyle wódki, żeby to zrozumieć.
|
|
 |
Daj mi szansę. Po prostu. Naprawdę to kurwa aż takie trudne? Nie zawiodę, obiecuje.
|
|
|
|