 |
|
razem spalmy pamiętnik, do reszty przegnajmy chwile.
|
|
 |
|
świat to przemyt nielegalnych myśli z wnętrza, zrozumiesz gdy zamiast serca będziesz miał dziurę na przestrzał
|
|
 |
|
szczerzę wątpię, że myślałeś, że już będzie tak na zawsze
|
|
 |
|
fałszywa skromność, najgorsza cecha, często po paru latach wychodzi gówno z człowieka
|
|
 |
|
pamiętaj, nigdy nie decyduj w złości i nie obiecuj w szczęściu
|
|
 |
|
stałeś się jednym z nich, przykro, że tak wyszło, rozliczaj swoje gówno, ja z nadzieją patrzę w przyszłość
|
|
 |
|
wiesz bez wątpienia, że dopiero gdy coś stracisz zaczynasz to doceniać
|
|
 |
|
tyle razy mnie uchronił tylko głupi fart.
|
|
 |
|
Moglibyśmy wsiąść do samochodów i jechać sobie naprzeciw,
sprawdzić, kto z nas skręci pierwszy.
|
|
 |
|
chociaż na co dzień prowadzasz się z tamtym leszczem
gdy tylko jestem obok, traktujesz go, jak powietrze
|
|
|
|