 |
Wiesz co Ci powiem? Było warto. Nieważne ile wycierpiałam, ważne, że odważyłam się żyć chwilą i łapałam garściami to co mi dawano. /esperer
|
|
 |
Może i przez wielu jestem uznawana za wyszczekaną i twardą pannę, ale on dobrze wie, że jestem zwykłą dziewczyną,która potrzebuję miłości i przytulania. Ta suka zamienia się w małą dziewczynkę,którą trzeba się zaopiekować. /esperer
|
|
 |
dziewczynko jesteś pusta, jak kartony po Hance. ;] ~schooki~
|
|
 |
Uczucie nie wygasło, bo została jeszcze odrobina nadziei na nowych "nas" ~schooki~
|
|
 |
uwierz lala, Ciebie bez wulgarnych epitetów nie da się opisać.
|
|
 |
Zaskocz mnie czymś, pokaż że ci zależy, chce poczuć sie ważna. ~schooki~
|
|
 |
Bo najgorsze jest przeczucie kiedy wiesz, że się nie uda, a mimo wszystko z dnia na dzień bardziej go kochasz
|
|
 |
spacerniak z ziomkami, dzień jak codzień. kilka piw w torebce, paczka szlugów, wszystko co kocham. i oni. moje przybrane rodzeństwo podnosiło mnie na duchu. dochodziliśmy do naszej miejscówy. od jakiegoś czasu tam nie przychodził. siostra, która szła z przodu wysłała mi esemesa - 'siedzi tam ze swoją dziunią.' zatrzymałam się, pierdoliłam tusz do rzęs. -jesteś silna? - zapytał mnie brat. -oczywiście, a przynajmniej się staram. -to chodź tam i pokaż mu, jaka śliczna i mądra z Ciebie laska, podejdź, przybij mu piątkę, a ją wyśmiej. poszłam tam, z papierosem w mordzie, a z bratem za rękę. uśmiech nie schodził mi z twarzy. i te jego zdziwienie. pewnie pomyślał, że jesteśmy razem. ale chuj mnie jego opinia./ waniilia
|
|
 |
stare kawałki Rahima w głośnikach, żółte Frugo w szklaneczce, czekolada z orzechami obok, laptop na kolanach, brakuje mi jeszcze przystojnego chłopaka, którego oczy czarują mnie każdego dnia. / waniilia
|
|
 |
Tego dnia przestałam płakać, uświadomiłam sobie, że każdy chłopak to taki sam dupek, czy blondyn czy brunet.
|
|
 |
Pocałujmy się. Spróbujmy.
|
|
 |
na osobności była poezja i wino, a przy ludziach udawał,że mnie nie zna.
|
|
|
|