 |
|
to twoje przeznaczenie bracie, jak chcesz to strzelaj
|
|
 |
|
przecież lepiej umrzeć młodo - żyjąc szybko, bez barier
|
|
 |
|
bo wiara umysł otwiera,
wszystko nabiera znaczenia
rodzi się w głowie nadzieja
|
|
 |
|
ciągłe wzloty i upadki
nauczyły mnie by przeczekać to
bez rezygnacji wciąż idę do przodu
|
|
 |
|
w tłumie osamotnienie, rodzisz się sam
żyjesz sam, umierasz sam
|
|
 |
|
Boże daj mi kawałek szczęścia
daj mi radość i pozwól się śmiać
|
|
 |
|
ale przemyśl to, za pół roku już cię nie wysłucham
|
|
 |
|
Jak diler mogę sprzedać ci najlepsze sny,
Ale musisz mi zaufać i za mną iść
|
|
 |
|
Im mniej wiesz tym lepiej śpisz, więc się prześpij,
|
|
 |
|
To miasto słońca i drugiej szansy
Szans bez końca jeśli Ci wystarczy motywacji
|
|
|
|