głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika rylusia

Szczęście nie jest przecież stanem wiecznym. Zresztą też i nie okresowym. Szczęście to po prostu taki skurcz serca  którego doznaje się czasami  kiedy człowieka przepełnia taka radość  że wprost trudno ją znieść. Znika równie szybko jak się pojawia. I nie ma go  dopóki nie nadejdzie znowu  by sprawić  że człowiek uzna życie za najwspanialszy dar.

naaiwna.0 dodano: 14 grudnia 2010

Szczęście nie jest przecież stanem wiecznym. Zresztą też i nie okresowym. Szczęście to po prostu taki skurcz serca, którego doznaje się czasami, kiedy człowieka przepełnia taka radość, że wprost trudno ją znieść. Znika równie szybko jak się pojawia. I nie ma go, dopóki nie nadejdzie znowu, by sprawić, że człowiek uzna życie za najwspanialszy dar.

Chciałam tylko powiedzieć że zepsuliśmy się  zgubiliśmy.  Że mieliśmy marzenia  plany  cele.  Ale już nie mamy nic.. Zmieniliśmy się  wewnątrz jesteśmy nikim  i tylko czasem tak jak w tej chwili  przypominamy sobie kim byliśmy  zdawałoby się nawet  że byliśmy wspaniałymi dziecmi  trochę może abstrakcyjnie podchodziliśmy do świata  ale nasza inność zmieniła się w wielki syf z którym żadne z nas nie może sobie poradzić  żadne z nas nie oczekuje zmian i żadne z nas nie chce wrócić do przeszłości  do tamtego spojrzenia  do prawdy.

naaiwna.0 dodano: 14 grudnia 2010

Chciałam tylko powiedzieć że zepsuliśmy się, zgubiliśmy. Że mieliśmy marzenia, plany, cele. Ale już nie mamy nic.. Zmieniliśmy się, wewnątrz jesteśmy nikim, i tylko czasem tak jak w tej chwili, przypominamy sobie kim byliśmy, zdawałoby się nawet, że byliśmy wspaniałymi dziecmi, trochę może abstrakcyjnie podchodziliśmy do świata, ale nasza inność zmieniła się w wielki syf z którym żadne z nas nie może sobie poradzić, żadne z nas nie oczekuje zmian i żadne z nas nie chce wrócić do przeszłości, do tamtego spojrzenia, do prawdy.

Dziś mam wspomnienia.   Piękne  cudowne chwile.   Niezapomniane obrazy.   Urywki historii osobistej.  Naszej wspólnej księgi.   Strony nasiąknięte radością i ciepłem.   Powietrze wypełnione echem wspólnego śmiechu.   Godziny rozmów.   Letnie  gorące dni wypełnione Twoim głosami.   Noce nie do końca poważne i odpowiedzialne.  Ucieczki i powroty.   Wyprawy nocne i dzienne.   Nasza ciekawa nuda i głośna cisza.   Chwiejne powroty do domu i Twoje dłonie.   Atmosfera przesiąknięta szczęściem.

naaiwna.0 dodano: 14 grudnia 2010

Dziś mam wspomnienia. Piękne, cudowne chwile. Niezapomniane obrazy. Urywki historii osobistej. Naszej wspólnej księgi. Strony nasiąknięte radością i ciepłem. Powietrze wypełnione echem wspólnego śmiechu. Godziny rozmów. Letnie, gorące dni wypełnione Twoim głosami. Noce nie do końca poważne i odpowiedzialne. Ucieczki i powroty. Wyprawy nocne i dzienne. Nasza ciekawa nuda i głośna cisza. Chwiejne powroty do domu i Twoje dłonie. Atmosfera przesiąknięta szczęściem.

Mam gdzieś te wszystkie plastikowe uczucia  sztuczne usmiechy    udawane szczęście   tylko po to  żeby oszukać własną podświadomość.   Imitacja radości nigdy nie wyjdzie naturalnie.

naaiwna.0 dodano: 14 grudnia 2010

Mam gdzieś te wszystkie plastikowe uczucia, sztuczne usmiechy, udawane szczęście - tylko po to, żeby oszukać własną podświadomość. Imitacja radości nigdy nie wyjdzie naturalnie.

przez ciebie nasz związek budowany jest na kłamstwie..  no tak  nie patrz tak na mnie  to ty powiedziałeś    że będziesz o mnie myślał całą noc   a jednocześnie poszedłeś balować z inną   i nie ważne skąd wiem .. teraz to już tylko moja sprawa idioto.

naaiwna.0 dodano: 14 grudnia 2010

przez ciebie nasz związek budowany jest na kłamstwie.. no tak, nie patrz tak na mnie, to ty powiedziałeś, że będziesz o mnie myślał całą noc, a jednocześnie poszedłeś balować z inną i nie ważne skąd wiem,.. teraz to już tylko moja sprawa idioto.

Jestem obok Ciebie  nie wierć się tak bardzo. Daj spiąć swoje brudne skrzydełka i proszę  nie podcinaj więcej moich.

naaiwna.0 dodano: 14 grudnia 2010

Jestem obok Ciebie, nie wierć się tak bardzo. Daj spiąć swoje brudne skrzydełka i proszę, nie podcinaj więcej moich.

Czując Twój zapach na sobie myślę sobie  że dawno nikt nie wystawiał mnie na taką próbę. Dam radę  przynajmniej się postaram. Pamiętasz jeszcze o mnie w ogóle ? wspominasz dawne czasy  jak wszystko było jeszcze takie   przed tym   ? Ja dzisiaj tam wróciłam  widziałam nas oboje  przekonałam się  że wspomnienia są moim jedynym dowodem na Ciebie.

naaiwna.0 dodano: 14 grudnia 2010

Czując Twój zapach na sobie myślę sobie, że dawno nikt nie wystawiał mnie na taką próbę. Dam radę, przynajmniej się postaram. Pamiętasz jeszcze o mnie w ogóle ? wspominasz dawne czasy, jak wszystko było jeszcze takie " przed tym " ? Ja dzisiaj tam wróciłam, widziałam nas oboje, przekonałam się, że wspomnienia są moim jedynym dowodem na Ciebie.

No spójrz jeszcze raz w moje oczy  powiedz  kocham   tak żebym uwierzyła tak jak kiedyś. Później odejdź  bez spojrzenia  bez reakcji  jak w transie  przepełniony tak widocznym bólem. Daj mi ponownie poczuć się najgorszą i winną  tak bardzo Cię zraniłam. Na koniec udowodnij mi jak bardzo w pierwszym zdaniu byłam łatwowierna. Już jestem obojętna.

naaiwna.0 dodano: 14 grudnia 2010

No spójrz jeszcze raz w moje oczy, powiedz "kocham", tak żebym uwierzyła tak jak kiedyś. Później odejdź, bez spojrzenia, bez reakcji, jak w transie, przepełniony tak widocznym bólem. Daj mi ponownie poczuć się najgorszą i winną, tak bardzo Cię zraniłam. Na koniec udowodnij mi jak bardzo w pierwszym zdaniu byłam łatwowierna. Już jestem obojętna.

Dziwnym trafem to wszystko dzieje się naprawdę  i nie uważam że tego nie widzisz   po prostu nie chcesz.  Nie Twój cyrk  nie Twoje małpy.  Problem zacznie się wtedy kiedy małpy zdechną z głodu.

naaiwna.0 dodano: 14 grudnia 2010

Dziwnym trafem to wszystko dzieje się naprawdę, i nie uważam że tego nie widzisz - po prostu nie chcesz. Nie Twój cyrk, nie Twoje małpy. Problem zacznie się wtedy kiedy małpy zdechną z głodu.

Droga J.    Pozostawiłem Cię wczoraj przy drodze  uwiązałem sznurem  wyjechałem na wakacje życia.   Bawiłem się świetnie  było tam dużo suk.   Gdzie popełniłem błąd?    Twój R.

naaiwna.0 dodano: 14 grudnia 2010

Droga J. "Pozostawiłem Cię wczoraj przy drodze, uwiązałem sznurem, wyjechałem na wakacje życia. Bawiłem się świetnie, było tam dużo suk. Gdzie popełniłem błąd?" Twój R.

wierzę w twe słowa więc cuda do mnie mów   a ja głowę położę na ramieniu   i po swojemu nazywać będziemy gwiazdy.  banał jest piękny    to dziś chcę nim oddychać.

naaiwna.0 dodano: 14 grudnia 2010

wierzę w twe słowa więc cuda do mnie mów, a ja głowę położę na ramieniu i po swojemu nazywać będziemy gwiazdy. banał jest piękny, to dziś chcę nim oddychać.

obiecaj  że nigdy mnie nie zostawisz   że nigdy nie będę jak te dziewczyny  z roztrzaskanym sercem  patrzące nocą w niebo  błagając gwiazdy  o miłość.

naaiwna.0 dodano: 14 grudnia 2010

obiecaj, że nigdy mnie nie zostawisz, że nigdy nie będę jak te dziewczyny z roztrzaskanym sercem patrzące nocą w niebo błagając gwiazdy o miłość.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć