 |
|
"Nie powiem dokąd bo na prawdę sam nie wiem chodźmy przez miasto nocą, chodźmy przed siebie tak gdzie inni nie chodzą tylko my - bezszelestnie zaufaj moim oczom i mów do mnie szeptem"
|
|
 |
|
"Wiem ze mnie nie znasz spróbuj o tym zapomnieć i czuć się bezpieczna, mino że drżą Ci dłonie"
|
|
 |
|
" wiem ze nie jestem ideałem ale chciałbym zabrać Cię w miejsca o których nie słyszałem sam"
|
|
 |
|
"Kocham Twój uśmiech, tą buźkę i ten stan, uwierz mi gdybym mógł wszystko bym Ci dał, tak"
|
|
 |
|
"Chce być z Tobą tam, chce być sam na sam, jak drugi Fenomen mam idealny plan"
|
|
 |
|
"Chodź ze mną jeśli sądzisz ze wytrzymasz, tu życie ma tempo które szybko zabija."
|
|
 |
|
"Żeby poznać życia wartość trzeba w coś wierzyć i coś przeżyć, tak znam to"
|
|
 |
|
"Chodź ze mną może ten świat jest lepszy, chodź ze mną w miejsca nieznane tutejszym w miejsca, które znasz z opowieści, doświadczysz miłości, zawiści, agresji"
|
|
 |
|
"Chodź ze mną, nie zważając na nic, w miejsca bez podziałów i granic w miejsca których jeszcze nie znamy, przyszłość to tajemnica ale również plany"
|
|
 |
|
co? pytasz dlaczego się aż tak upiłam? to proste, chciałam chociaż na chwilę zapomnieć. przestać zadręczać się wspomnieniami i bawić tak jak zawsze. i tak było, na początku, bo z każdym kolejnym łykiem wszystko wracało do mnie z podwójną siłą. chciałam uciec, gdziekolwiek, zostać całkiem sama, wypłakać się i wrócić jak gdyby nigdy nic. wiesz, w pewnej chwili byłam nawet bardzo bliska pójścia do niego. od pewnego czasu jedyne o czym myślę to to jak perfidną suką jestem, skoro tak go potraktowałam. tylko nie rozumiem dlaczego, przecież zależało mi, chciałam dla na jak najlepiej, prosiłam, wręcz błagałam aby nie odpuszczał, a sama uciekłam przy najbliższej możliwej okazji. i jest mi z tym źle, tak kurewsko źle z myślą, że mogłam mieć tak wiele a odpuściłam przez głupią zachciankę. a może wiesz jak cofnąć czas? jeśli tak, to błagam, cofnij mnie o rok wstecz. obiecuję, że tym razem nie odpuszczę.
|
|
 |
|
Siedzę samotnie na zimnym betonie,
a serce powolnie zamienia się w stal.
Nie wiem czy jeszcze potrafię kochać i
może dlatego właśnie zostałem sam / Diox
|
|
 |
|
boli mnie głowa. wróciłam późno w nocy, całkowicie pijana, ale nie mogłam zasnąć. zresztą, wciąż nie mogę, ciągle płaczę. wściekam się, chociaż nie powinnam. bo przecież jest dokładnie tak jak chciałam. normalna relacja kumpel-kumpela. to dlaczego aż tak boli mnie każde spotkanie z nim? dlaczego od pewnego czasu dręczę się wspomnieniami i wyrzutami sumienia? dlaczego żałuję tamtej decyzji? całkowicie oszalałam. byłam zapatrzona wyłącznie w siebie, w swoje własne potrzeby i zachcianki. ale dzisiaj jest zupełnie inaczej. i wiem, nie zmienię przeszłości, a mimo to, oddałabym naprawdę wiele aby dostać drugą szansę.
|
|
|
|